makota89- ja na Twoim miejscu jakby zaczęła się akcja, a byłabym sama bez możliwości pomocy drugiej osoby to wezwałabym karetkę, a nie tułała się sama taksówką z torbami i nie daj boże odchodzącymi wodami i jeszcze stresem o wolne miejsce w szpitalu
szmaragd - dużo siły dla Ciebie i córeczki, oby te podejrzenia okazały się nieprawdą, trzymam mocno kciuki za Was &&&&&
Lilla - słodziak z Twojej córci
pola - super wieści

jak widać czasem warto powalczyć o swoje
malgorzatkar - bidulko szybkiego powrotu do zdrówka życzę :*
karola - ja też mam dziś w planach spakować torbę, co prawda kilku rzeczy mi jeszcze brakuje, ale to z czasem dopakuje
magdalenka - gratulacje dla siostry :-)
byłam z psem na spacerze jest taki skwar, że dziś chyba też odpuszczę sobie jakiekolwiek wycieczki....
