Katka***
Fanka BB :)
Mówię dzień dobry na głównym wątku bo do tej pory skaczę po tych pobocznych :-)
Mam już wyprane wszystkie ciuszki dla dzidziusia ale chętnych do prasowania brak
Od jutra remont łazienki bo trzeba wszystko wyrzucić i skuć. Największy syf przed nami. Ale cieszę się na samą myśl i mam nadzieję że pójdzie sprawnie.
Jagoda fakt to działa na nas jak ktoś znajomy rodzi
Wosk - ja też woskiem jechałam nogi, bikini i pachy. Miałam gdzieś podgrzewacz i kupowałam tylko wkłady i fizeline. Pachy na początku pierwszych kilka razy to była tragedia bo mam mocne owlosienie i wyobrazcie sobie że z jednej cebulki kilka włosów wyrasta! Więc pierwsze razy były krwawe ale owlosienie wyraźnie słabsze i dużo wolniej rosło. Po ciąży muszę do tego wrócić.
Nóg już woskiem nie robię bo po przeprowadzkach wywaliłam podgrzewacz no i dostałam depilator więc nim nogi jadę. Pachy niestety golarką i bikini też. Nie zniosę tego bólu w ciąży:-(
Catsun mnie się wydaje że on też zdenerwowany. Też przeżywa ale są faceci ci na samą myśl o szpitalu dostają gorączki. A czasem wolą odsunąć od siebie nerwy udając że wszystko ok. Ja bym postarała się na spokojnie mu wyjaśnić że się denerwujesz i chcesz mieć pewność że wszystko jest jak należy. Nie mam doświadczenia w krwawieniu bo ani w pierwszej ciąży ani teraz go nie miałam. Też bym czuła niepokój.
Sokoja drób za oknem
a to dobre
uśmiałam się 
Mam już wyprane wszystkie ciuszki dla dzidziusia ale chętnych do prasowania brak
Jagoda fakt to działa na nas jak ktoś znajomy rodzi
Wosk - ja też woskiem jechałam nogi, bikini i pachy. Miałam gdzieś podgrzewacz i kupowałam tylko wkłady i fizeline. Pachy na początku pierwszych kilka razy to była tragedia bo mam mocne owlosienie i wyobrazcie sobie że z jednej cebulki kilka włosów wyrasta! Więc pierwsze razy były krwawe ale owlosienie wyraźnie słabsze i dużo wolniej rosło. Po ciąży muszę do tego wrócić.
Nóg już woskiem nie robię bo po przeprowadzkach wywaliłam podgrzewacz no i dostałam depilator więc nim nogi jadę. Pachy niestety golarką i bikini też. Nie zniosę tego bólu w ciąży:-(
Catsun mnie się wydaje że on też zdenerwowany. Też przeżywa ale są faceci ci na samą myśl o szpitalu dostają gorączki. A czasem wolą odsunąć od siebie nerwy udając że wszystko ok. Ja bym postarała się na spokojnie mu wyjaśnić że się denerwujesz i chcesz mieć pewność że wszystko jest jak należy. Nie mam doświadczenia w krwawieniu bo ani w pierwszej ciąży ani teraz go nie miałam. Też bym czuła niepokój.
Sokoja drób za oknem
a to dobre
uśmiałam się 
Ostatnia edycja:
Ja muszę do laseru wrócić, bo u mnie najbardziej problematyczna jest twarz - mam lepszy zarost niż niejeden młody chłopak:-( Tragicznie to wygląda, wyrywam te włosy ,ale odrastają w takim tempie, że muszę to robić co drugi-trzeci dzień, straszne kompleksy mam na tym punkcie. Laser tego nie zlikwidował, ale mimo wszystko lepiej było..
ale zastanawiam się nad zakupem depilatora, choć