reklama

Lipiec 2014

Bellina- Różne rzeczy dzieją się w ciąży. Ja np z mieisąc temu zjadłam makaron i białym serem i co? Po 10 min miałam mega pokrzywkę.. No ok ale gdzie ona była? Na karku!!!! :szok: ???????? Swędziało z tydzień i co chwile schodziło i pojawiało się.. Na szczęście już to zażegnałam..
 
reklama
znalazłam o żółtaczce z mleka matki :)

[h=3]Skąd bierze się żółtaczka noworodków?[/h]Prawdopodobnych przyczyn zapewne jest znacznie więcej, jednak wyróżnia się 6 występujących najczęściej:

  • Niewystarczająco sprawna praca jelit. Spowodowana jest najczęściej zbyt późnym lub zbyt skąpym wydalaniem smółki, a co za tym idzie „zaleganiem” bilirubiny w organizmie, co w efekcie dało wchłanianie zwrotne. Dlatego tak ważne jest, by już od urodzenia dziecko karmić i to jak najczęściej, gdyż jest to jeden z elementów usprawniających pracę jelit i całego układu pokarmowo – wydalniczego.
  • Konflikty serologiczne w zakresie czynnika RH oraz układu AB0 (żółtaczka hemolityczna) jeżeli w czasie porodu pojawiły się na ciele dziecka tzw. wynaczynienia (miejsca, w których krew jest poza naczyniami krwionośnymi).
  • Niedotlenienie wywołane np. owinięciem pępowiną. Obniża ono sprawność wątroby, również niedotlenionej.
  • Zły stan ogólny dziecka, poważne zakażenie np. posocznica czy zapalenie płuc.
  • Wrodzona wada krwinek czerwonych – choć to na szczęście rzadkie sytuacje.
  • W niektórych przypadkach przyczyną może być… mleko matki. U ok. 50% dzieci z żółtaczką zażółcenie może utrzymać się nawet do 12 tygodnia życia dziecka. Spowodowane jest to składem pokarmu matki, które zawiera substancje hamujące dojrzewanie enzymów trawiennych, przez co bilirubina zamiast być wydalana z organizmu trafia z powrotem do krwioobiegu. Lekarz w takim przypadku sporadycznie zaleca odstawienie dziecka od piersi na maksymalnie 2 doby. Jeśli diagnoza się potwierdza, Mama może powrócić do karmienia, a późniejszy ewentualny wzrost poziomu bilirubiny nie powinien nas już martwić.
 
dzień dobry:-)

wczoraj w południe ucięłam sobie drzemkę a potem jechaliśmy do znajomych i wróciliśmy po północy, więc dziś miałam aż 12 stron do nadrobienia:szok:

Laleczka wielkie gratulacje, obi maleństwo szybko i zdrowo rosło &&&

Limonka za Was też trzymam kciuki:-)

Kopacz mi też pomogło tantum verde i tabletki do ssania *spam* plus płukanie solą. Za to teraz przeniosło się wyżej i katar mnie męczy:crazy:

Dużym i małym choruszkom życzę zdrowia!!!

Wczoraj mały się tak kręcił, że się chyba skutecznie obrócił. Nie wiem dokładnie jak, bo nie miał jeszcze czkawki, ale czuję, że chyba jest teraz w poprzek:eek: a było już tak ładnie...
 
Bellina no kurde mogłam się nie odzywać z tym deszczem... O tym samym pomyślałam że przegoniłam hehe.

Catsun staram się. Muszę wynieść wszystkie rzeczy. Wolę to sama zrobić bo jak mój się weźmie to przez rok niczego nie znajdę ;-)

Chwilowy zastój mam bo Nati się w łóżku przewraca. Chciała spać. Znów wcześnie dziś wstała to wcześniej padnie.

Chciałam jeszcze dodać że ostatnio jest grzeczna... Odpukać!!! Chwilowo bunt ustąpił...
 
Hubson - ja normalnie piore, gotuje, sprzatam... Tylko mycie podlogi sobie darowalam... No i wychodze po zakupy a czasami na spacer

No to nie jest zle. Nie zmuszaj sie do niczego, co jest ponad Twoje sily :) a brak sily to naprawde nic nienormalnego na tym etapie ciazy :)

Katka, szybkiego i udanego remontu Wam zycze :)

Agula, ale zbieg okolicznosci :)Moj starszy tez ma dzis ostatni sprawdzian z anglika i na koniec wakacji, a wlasciwie lekko po, bo 1 lipca tez ma urodziny :) tylko on 11 lat bedzie mial :) tez musze o jakiejs nagrodzie pomyslec :) Twoj syn kiedy ma urodziny?
 
Ostatnia edycja:
Bellina- Różne rzeczy dzieją się w ciąży. Ja np z mieisąc temu zjadłam makaron i białym serem i co? Po 10 min miałam mega pokrzywkę.. No ok ale gdzie ona była? Na karku!!!! :szok: ???????? Swędziało z tydzień i co chwile schodziło i pojawiało się.. Na szczęście już to zażegnałam..


o tak! zjem dziś makaron z twarogiem! :-D

dziś nie ma upału i czuję się o niebo lepiej... wstawiłam pranie i wytachałam je na balkon. zaraz pójdę do sklepu po jakieś mięso na obiad, zmyję naczynia, zjem makaron z twarogiem i to chyba na tyle ;)

wczoraj miałam widocznie kryzys :-(:-(
 
Makota marudzisz tyle Ci powiem:p nie wiem jak dla Ciebie ale pranie i sprzątanie to nie jest nic. Leż jeśli czujesz taką potrzebę, nie ma się co forSowac. A w tą pogodę takie objawy jak opisujesz to normalne. Ja sama ostatnie dni chodziłam po ścianach.

Napisałam rano posta i poszłam dalej spać. I Spałam do tej pory, kręgosłup daje mi się we znaki, już nawet nie mam jak leżeć. Na dworze niby lepiej się zrobiło, ale w mieszkaniu nadal zaduch:confused:
Zgodnie z obietnicą dziś obiadu nie będzie. Tzn ziemniaki tylko obiorę mąż wróci to zrobi.
 
Ja dziś odczuwam dziwne ruchy w brzuchu. Powtarzające się i systematyczne delikatne uderzenia w biodro.. Jak by jakis nerw tam skakał... Czy wy macie podobne odczucia? Dziwne. Wcześniej tego nie czułam.. :/

plamie już jak by jaśniej.. Mam nadzieję że już niedługo się to skończy..
 
reklama
Hej
Pp wizycie w skrócie idę do szpitala i teraz nie wiem czy z torbą do porodu czy też inną a mąż mi przywiezie jakby mi mieli cc robić.

Kurde będę tęsknić za Aru :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry