reklama

Lipiec 2014

Hej :-) Zaczynam Was czytać przed południem, z zamiarem wczesnego przywitania się, no ale zwykle robię to już po południu ;-)

Lilly ślicznotka oświetlona z Waszej córci :tak: Fajnie tak i chyba aż tak nie szkodzi na oczy jak nieraz się czyta :tak:

Limonka kciuki zaciśnięte i powodzenia &&&&&&&&&&

Za inne wizytujące też trzymam kciuki &&&&

Już miałam napisać, że u mnie też skurcze ustały, ale dziś od rana dają o sobie znać, więc nic nie robię - leżę.

Kurcze u Was też są komary - mutanty?!?! Dziś w nocy mnie obudził taki 5-centymetrowy. I to nie obudził mnie bzyczeniem, czy gryzieniem, ale stukaniem w okno :sorry: Już kilka takich widziałam, na szczęście nie gryzą :tak:


OOOOO Elifit czyżbyś miała być kolejną czerwcówką?!?! Trzymam kciuki &&& Też obawiam się tęsknoty za małym, ale pocieszam się, że to tylko parę dni
 
Ostatnia edycja:
reklama
Haust- U mnie też takie wielkie komary z długimi nigami- to chyba komarzyce.

Elifit- Trzymaj się tam.. Wszystko na pewno będzie dobrze!! Zapytaj lekarzy czy masz zabrać rzeczy do porodu.. Syneczek na pewno też będzie tęsknił ale nie będziesz tam siedzieć w nieskończoność. Będzie na Ciebie czekał w domku:) Wsztko się ułoży:):tak:
 
Cześć dziewczyny:)

wczoraj chciałam do Was zaglądnąć ale nie udało się:)Świętowaliśmy z Mż naszą rocznicę, DZIĘKUJĘ za życzenia:)

WOW!!! Laleczka793 gratuluję, trzymam kciuki za Was, dużo sił i zdrówka dla Oliwierka i dla Ciebie:)

Lilla córcia ślicznie wygląda, na szkole rodzenia położna zachęcała do częstego karmienia, to ma pomóc usunąć żółtaczkę.

Limonka trzymam za Was kciuki:)


Kolejna kwestia jest taka, ze ja nie robilam zadnych cwiczen i nie wiem na ile to wazne, ale w nocy tak ciezko mi sie polozyc i tak ciezko mi sie przekecic, ze mam wrazenie, ze pekam w pol... To ciekawe, jak ja dam rade na porodowce? :o

Na dalekie i szybkie spacery nie chcodze, bo daleko nie dam rady, a szybko staram sie nie chodzic. Nie mam tez dzieci, ktore wymagalyby ode mnie ruchu i bede lezec jak taki walen wywalony na brzeg....

Makota ból, który opisujesz to jest rozchodzące się spojenie, ja zauważyłam że im dłużej leżę tym bardziej boli, najgorsze jest przekręcenie i podniesienie się, zrobienie pierwszych paru kroków. Jak rozchodzisz jest lepiej?ja chodzę po mieszkaniu bez zbędnego forsowania się. Lekarz na ostatniej wizycie stwierdził że dzięki temu będzie łatwiejszy poród. Zobaczymy:eek::confused2:Ja ma ten ból od 3 maja. Teraz się nasilił.

Zapomniałam dziewczyny, że zbliża się pełnia. Dzisiaj dopakuję torbę. Nigdy nic nie wiadomo, chociaż mój lekarz prowadzący ma urlop do poniedziałku mam nadzieję że wytrzymam. Pogoda się stabilizuję:) Dla tych co puchną leżenie 20 min z uniesionym łapkami powyżej linii serce zmniejsza obrzęk:)
 
Ja pełnię spędzę w szpitalu ;) czy będę kolejną czerwcówką? Nie mam zielonego pojęcia co lekarze zdecydują.
Najlepsze że mam wrażenie że jesteśmy w proszku. Łóżeczko nie rozłożone, materac nie odświeżony. Dobrze że ubranka czekają. Jakoś tak niespokojnie się czuję.

Te duże komary to samce. Komarzyce to te co nas gryzą.
 
[FONT=Open Sans, sans-serif]
[FONT=Open Sans, sans-serif]Lilla[/FONT] [FONT=Open Sans, sans-serif]szkoda, że nie możesz jej jeszcze zabrać, żółtaczka bywa kłopotliwa..ja jak urodziłam I córę w 37tc5dni to najpierw[/FONT]
[FONT=Open Sans, sans-serif]nie mogliśmy zbić żółtaczki, w 4 dniu wyszła infekcja dróg moczowych małej, a w 8 dniu życia powrót żółtaczki..wypuścili[/FONT]
[FONT=Open Sans, sans-serif]nas dopiero w 11 dobie, na szczęście moglam zostać...[/FONT]
[FONT=Open Sans, sans-serif]fajna focia, nie mówiłaś, że Zolka świeci w ciemności ;P[/FONT]
[FONT=Open Sans, sans-serif]
[/FONT]


[FONT=Open Sans, sans-serif]Ano taki cudak jest, po rodzicach [/FONT]:rofl2:


[FONT=Open Sans, sans-serif]
[FONT=Open Sans, sans-serif]Dzis ja sie musze pozalic i zasiegnac porady, gdyz mam kryzys :~([/FONT]
[FONT=Open Sans, sans-serif]Wczoraj czulam sie dokladnie tak samo jak Kum. Zmierzylam sobie cisnienie i bylo dosc niskie. Probowalam sobie przypomniec jak duzo pije i na mysl o wodzie jest mi niedobrze. Jakos wmusilam w siebie te 1,5 litra, a na dzis przygotowalam sobie 2. Jak widze butelke, wiem ile wypilam w danym dniu. Spalam w ciagu dnia, co mi sie nie zdarza, w dodatku ok 3 godziny. Jak wstalam bylam zlana potem i ogolnie umeczona. Dzis zapowiada sie na to samo, a ja juz nie wiem, co jest normalne, a co nie...[/FONT]

[FONT=Open Sans, sans-serif]Najchetniej bym lezala, bo jak siedze twardnieje mi brzuch i mnie boli. Jak stoje jest jeszcze gorzej, ale jezeli bede lezala do rozwiazania to mi sie skurcze powyciszaja i przenosze...[/FONT]

[FONT=Open Sans, sans-serif]Kolejna kwestia jest taka, ze ja nie robilam zadnych cwiczen i nie wiem na ile to wazne, ale w nocy tak ciezko mi sie polozyc i tak ciezko mi sie przekecic, ze mam wrazenie, ze pekam w pol... To ciekawe, jak ja dam rade na porodowce? :o[/FONT]

[FONT=Open Sans, sans-serif]Na dalekie i szybkie spacery nie chcodze, bo daleko nie dam rady, a szybko staram sie nie chodzic. Nie mam tez dzieci, ktore wymagalyby ode mnie ruchu i bede lezec jak taki walen wywalony na brzeg....
[/FONT]


Moim zdaniem to spanie i ociężałosc to przygotowanie organizmu do porodu.

Jeśli chodzi o cwiczenia to ja cwiczylam i nie mialam zbyt duzych problemow zeby się polozyc, czy obrocic (chyba ze bol krzyza) a na porodowce i tak było ciezko więc to nie ma znaczenia jak mocno wysportowna jestem gdy dopada cie skurcz to i tak ledwo się ruszasz (dziekuje Bogu za meza na sali).
Kiedys pisałaś ze fajnie ze pisze jak to jest po porodzie, ale jakbys chciała wiedzieć więcej, jakieś pytania masz /9nawet intymne) to wal smialo prywatne wiadomosci. Ja nie będę się na forum wychylac ze wszystkimi szczegolami bo nie kazdego to interesuje.

Ja pełnię spędzę w szpitalu ;) czy będę kolejną czerwcówką? Nie mam zielonego pojęcia co lekarze zdecydują.
Najlepsze że mam wrażenie że jesteśmy w proszku. Łóżeczko nie rozłożone, materac nie odświeżony. Dobrze że ubranka czekają. Jakoś tak niespokojnie się czuję.

Te duże komary to samce. Komarzyce to te co nas gryzą.


Nie martw się, wszystko mąż zdąży zrobić nawet jakby miał na to 3h :)


Zoli spadła bili na tyle, że odstawili lampę. Jutro znowu badanie krwii na bilirubine.


Znacie jakies wartości referencyjne bo nie mogę znaleźć w necie do ilu jest norma?

Oczywiście trzymam kciuki na Limonkę, mam nadzieje, ze bedzie kolejna w tabelce ktora urodzi siłami natury :tak::tak::tak:
 
Cześć Dziewczyny!

Jeden dzień mnie nie było, a 2h nadrabiam, coraz szybciej piszecie czy co??? :rofl2:
Teraz to już normą jest, że na początek wypakowane sprawdzam i nawet nie jest dla mnie dużą niespodzianką kiedy lista się wydłuża :-D Także LALECZKA - GRATULACJE :-D:-D:-D
Limonka - mam nadzieję, że niespóźnione kciuki przesyłam :tak:
Lilly - jesteś mamą pełną piersią chciałoby się rzec ;-) nie dawaj się teściowej, super sobie radzisz a to najważniejsze :tak:

Elifit - za co mam trzymać kciuki? za cc czy chciałabyś jeszcze poczekać??? Mąż da sobie radę, a Aru pewnie będzie mu dzielnie pomagał :tak:

Tusiaczku - jesteś niemożliwa :-p leż kobieto jak ci na to pozwalają i się do kuchni nie pchaj, bo na porodówce będziesz miała tyle siników, że twojego faceta o znęcanie posądzą ;-)

Chorowitkom zdrówka, małym chorowitką też :tak:
-------------------------------------------------------
Po 2h czytania mózg mi się zlasował i więcej nic nie pamiętam. Mimo wczorajszych upałów pogrzeb jakoś przetrwałam, ale w kościele zaczęła mi się tak macica stawiać, jak jeszcze nigdy, aż się wystraszyłam :szok: praktycznie co 5-10 min skurcz - na szczęście się uspokoiła i do wieczora było ok, więc to tylko BH. Za to 0 4 mnie obudziły nie wiem mdłości, ból żołądka??? Chyba z głodu :eek: mąż mi herbatkę zrobił ok 5, 2 ciastka zjadłam to się później nie mogłam z łóżka o 7.30 zwalić :sorry:

P.S. Która to mówiła, że u niej zimno i ją zabijemy, ale ona woli cieplej??? To ja oficjalnie mówię, że zabijam, bo u mnie paść jak mucha od zaduchu i temp. można :baffled:;-)
 
Graza - wlasnie tak jak piszesz. Jak wstaje musze sie rozruszac, bo w przeciwnym razie boli. Jak za dlugo stoje tez mnie boli. Nie wiem czy to normalne. Moze przez brak cwiczen? Codziennie ide sie przejsc, cos tam robie w domu i tyle z mojej aktywnosci :P

Lilla - dzieki ;) a jakie cwiczenia robilas?

Elifit - trzymam kciuki. Chlopaki dadza sobie rade bez Ciebie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry