reklama

Lipiec 2014

Niee wszystko dobrze :) Wydaje mi się że to taka praktyka w małych miastach żeby wszystkie badania robić w szpitalu czy coś. Na pewno ktg mi będą robić i obserwować. Usg mi zrobią bo nie miałam dawno chyba w 31 tc. I jak się okaże że wszystko dobrze to mnie wypuszczą. A jak np mała się przekreciła albo jest duża albo blizna cienka to będą chcieli pewnie cc. A mnie to wszystko jedno tylko niepewność mnie zżera.
 
reklama
Ale zaduch... a już było tak fajnie. Mam dzisiaj tak zamulony dzień, że dopiero teraz się obudziłam. Cały dzień drzemię a jak zrobię dwa kroki to mi słabo, źle i niedobrze.

makotko - ja chodzę na ćwiczenia dwa razy w tygodniu i jeszcze na SR trochę ćwiczymy ale jak noc przychodzi brzuch, plecy, miednica, wszystko! boli mnie okropnie, duszno mi, słabo na leżąco. Więc to kwestia ciąży a nie wysportowania.

Jutro mam ciężki dzień, rano wizyta, później przekazanie obowiązków nowej osobie w firmie. Nie wiem jak to będzie, tym bardziej że humor mi nic a nic nie dopisuje.

Poszłabym dalej spać ale M. zaraz przyjedzie i trzeba coś do jedzenia ogarnąć...
 
DElifit skoro nie musisz być na już i teraz to może faktycznie się wstrzymaj do poniedziałku. W weekend i tak nie wiele Ci zrobią, a pewnie aż tak Ci się do szpitala nie spieszy?
W ogóle to dziwne trochę z tym Twoim szpitalem, skoro nic się nie dzieje. Jak dla mnie dziwna praktyka. Może i faktycznie będzie bezpieczniej w szpitalu, ale mało gdzie tak chcą trzymać bez specjalnych wskazań. Ja też mieszkam w małym mieście z jednym szpitalem, ale tu się naprawdę musi dziać konkretnie, żeby w szpitalu zatrzymali. Ale co kraj to obyczaj.
 
DElifit skoro nie musisz być na już i teraz to może faktycznie się wstrzymaj do poniedziałku. W weekend i tak nie wiele Ci zrobią, a pewnie aż tak Ci się do szpitala nie spieszy?
W ogóle to dziwne trochę z tym Twoim szpitalem, skoro nic się nie dzieje. Jak dla mnie dziwna praktyka. Może i faktycznie będzie bezpieczniej w szpitalu, ale mało gdzie tak chcą trzymać bez specjalnych wskazań. Ja też mieszkam w małym mieście z jednym szpitalem, ale tu się naprawdę musi dziać konkretnie, żeby w szpitalu zatrzymali. Ale co kraj to obyczaj.

No dziwna.. ja bym powiedziała co miasto to obyczaj.
A weekend rzeczywiście lepiej w domu spędzić. Przynajmniej lodówkę napełnie dla moich chłopaków.

Duszno mi strasznie :( i weź tu jeszcze trzy tygodnie wytrzymaj :(
 
Wlasnie widze, ze wszystkie czujecie sie podobnie jak ja :baffled:
Bylo chlodno, znowu zrobil sie zaduch. Zabralam sie za ambitny obiad, zjadlam i leze... Chcialam isc do siostry, ale dzis sobie odpuszcze... Ciekawe, czy M bedzie na tyle mily aby zmyc naczynia...

Elifit - ja tak pol zartem, pol serio wyskocze z pelnia :-D ale rozumiem, ze wolisz polozyc sie w szpitalu od poniedzialku...
 
Hehe Makota no żeby się nie okazało że ja chcę pn a na pełnię urodzę hehe ;) Nieee. Chyba jeszcze nie pora na mnie ;)
Wolę pn bo weekend w szpitalu jest depresyjny ;)

Humor mi się poprawił bo kurier był i narzuta już leży na łóżku w sypialni:):) jeszcze muszę pomyśleć nad dodatkami. Kusi mnie turkus :)

Aru mnie męczy. Marudny jest przez te upały i katar.
 
wrrrr u mnie wręcz zimno.... zlinczujecie mnie,ale ja wolę upały, bo dzisiaj to jestem nie do życia :-p

Jagódka zamówiłaś shinyBox? ;-)

Sam się zamówił, mam subskrypcję. Prawdopodobnie to już ostatni, bo mi się nagromadzi tych kosmetyków - chociaż nie powiem w szpitalu się idealnie przydały te próbki i małe pojemności:tak:


Makota to normalne na końcówce, ale uwierz mi, leżałam przed porodem z Klaudią kilka tygodni (7-8) i jakoś nie miałam problemów ze sprawnością na porodówce, to taki zastrzyk adrenaliny, że dostajesz powera na kilka dni.

Byłam u fryzjera, ścięte, wygolone i pomalowane, tym razem już nie na rudo. W końcu jak człowiek wyglądam;-)
 
też wróciłam od fryzjera, w koncu jak człowiek wyglądam: obcięte krócej niż zwykle, balejaż zrobiony, teraz bobas jak mnie zobaczy po wyjściu, już nie krzyknie "łomatko, wracam!"
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry