reklama

Lipiec 2014

Słuch w pierwszych dobach w szpitalu jeszcze, wykonują badania przesiewowe..
Brąz z jasnymi refleksami/pasemkami na górze
 
reklama
ach było tak fajnie a znów wyszło słońce ale jest o wiele lepiej.
MAkota rozumiem jak się czujesz, ale to normalne, szczególnie w 9 miesiącu. i pomyślec że jeśli przenoszę to jeszcze ok 5 tyg.. słabo sypiam, ale nie chcę spać w dzień. wtedy czuje się jeszcze gorzej. tak mi słabo do końca dnia a potem źle śpie w nocy. jak któraś może niech śpi ale to nie dla mnie. czasem jak czytam takie rady: śpij jak najwięcej póki możesz - to śmiać mi się chce.. przecież nie wyśpię się na zapas.
 
Kum, pociesze Cie, ze nie tylko Ty nie spisz w dzien. Niestety ja zasypiam tylko po srodkach uspokajajacych i jakbym chciala sie zdrzemnac w dzien tez musialabym brac te srodki. Wiec wole nie spac. Mimo, ze czasem jestem koszmarnie zmeczona...
Jedyna nadzieja, ze przed terminem sie nam dzieci urodza...
 
Graza - wlasnie tak jak piszesz. Jak wstaje musze sie rozruszac, bo w przeciwnym razie boli. Jak za dlugo stoje tez mnie boli. Nie wiem czy to normalne. Moze przez brak cwiczen? Codziennie ide sie przejsc, cos tam robie w domu i tyle z mojej aktywnosci :P

Lilla - dzieki ;) a jakie cwiczenia robilas?

Elifit - trzymam kciuki. Chlopaki dadza sobie rade bez Ciebie


Głównie rozciąganie wew stron uda, pośladków (przyciaganie kolan do zewnatrz jak przy parciu), cwiczenia miesni dna miednicy, tj przod tyl i na boki, mozna na pilce, a mozna lezac. takie rozne ze szkoly rodzenia

Sam się zamówił, mam subskrypcję. Prawdopodobnie to już ostatni, bo mi się nagromadzi tych kosmetyków - chociaż nie powiem w szpitalu się idealnie przydały te próbki i małe pojemności:tak:


Makota to normalne na końcówce, ale uwierz mi, leżałam przed porodem z Klaudią kilka tygodni (7-8) i jakoś nie miałam problemów ze sprawnością na porodówce, to taki zastrzyk adrenaliny, że dostajesz powera na kilka dni.

Byłam u fryzjera, ścięte, wygolone i pomalowane, tym razem już nie na rudo. W końcu jak człowiek wyglądam;-)


Rude nie wyglądają jak człowieki? he?:-D:-D:-D


Kum - na zapas się nie wyśpisz, ale wyspana będziesz mieć więcej sił na porodówce. Poza tym może chodzi o przyzwyczajenie organizmu do kilku krótszych drzemek zamiast jednej 8h :)


Dzisiaj pierwszy raz doświadczyłam "obesrania" mnie przez moją cudowną kruszynkę. Dużo je mleczka mamusi, żeby żółtaczkę przepędzić i robi bardzo wodniste kupy. Dzisiaj podczas badania temperatury Mamusia oberwała strumieniem rzadkiego, zielonego kału. Mąż dzisiaj w domu nocuje, żeby się wyspać i nawet bluzki na przebranie mi nie przywiezie bo sobie w końcu z ojcem piwko "pępkowe" wypili, wiec prałam bluzeczkę i siedzę w bluzie hi hi

Dziewczyny do listy wyprawkowej dopisujemy jednorazowe fartuchy do przewijania :D:D:D


Jeśli chodzi o pogodę to tu też jest podobno masakrycznie duszno i gorąco. Podobno bo ja od piątku siedzę w chłodniutkim szpitalu i tylko słońce widzę czasami. Nawet jak nie było słońca to duszno tak, że psy w połowie spaceru mojemu mężowi pod wiaduktem w cieniu się kładły :/
 
Cześć dziewczyny ja tylko na chwile bo ciągle ktoś mnie odwiedza bo chcą mnie zobaczyć jeszcze przed porodem heheh a to wózek zobaczyć a to ciuszki, a co do ciuszków to wczoraj przypadkiem pojechaliśmy do lidla i się okazało że wszystkie tekstylia były za 5 zł i całą reklamówkę ciuszków kupiliśmy heheh :)

Graza06 hmm w sumie to tylko siedzę na tej piłce i kręcę tyłeczkiem :) a od niedzieli zacznę skakać na niej może to coś przyspieszy :D

Ok uciekam bo mecz się zaczyna :) miłego wieczorku papappa :D
 
siedzę sama w domu i przełączyłam na meczyka tu samobój, no ludzie, tak będzie wyglądał mundial :PP?
U mnie dziś upał, także siedzenie na ogródku pod parasolem, to jest to :) Poszłam na drobne zakupy i ledwo wróciłam do domu a mam jakieś 10min wolnym spacerkiem do domu od sklepów. Dziś miałam 2 bolesne skurcze, za to brzuszek twardnieje często. Siostra dowiozła mi piłkę, tylko M. musi napompować i też zacznę działać.

Co do tego lasera, ja miałam kilka zabiegów na usunięcie blizny i to akurat bardzo bolało, aż nie mogę sobie wyobrazić, że np. delipacja też tak mogłaby boleć.
 
Dzieki Wam przypomnialam sobie o pilce, wygrzebalam ja i jutro maz mi napompuje i bede sie gibac :)

Przez ostatnie dni zauwazylam, ze jak ide sie zalatwic to potem z kibelka nie mo,ge wstac, tak ciagnie, napiera i rwie do dolu. Macie cos takiego?
 
reklama
Mnie czyści częściej. A poza tym skurcze mi sie wyciszyly...od kilku dni nie mam...dziwnie sie z tym, a właściwie bez tego, czuję. Chyba mój organizm postanowił najpierw chorobę zwalczyć. No ale i więcej leze, odpoczywam, bo nie mam siły na nic- nos zatkany, glowa i szczęki bolą (zatkane zatoki szczekowe mam), napady kaszlu jak u nalogowego palacza-pijacza... Ale już mnie gardło mniej boli, więc przechodzi :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry