reklama

Lipiec 2014

Co do piłki to podobno lepiej nie skakać, żeby dziecka źle nie ustawić. Warto kręcić tyłkiem na siedząco albo tak jeździć do przodu i do tył jakby się chciało z piłki zjechać a później na nią wrócić, można wziąć piłkę na stojąco między nogi i mocno ściskać - fajne ćwiczenie albo na leżąco nogi na piłce i skosy do podłogi ale delikatne, żeby pozostałych mięśni brzucha ni używać tylko skosy. Sporo tych ćwiczeń jest.

elifit - mi też przyszła ochota na turkusowe dodatki do salonu. Już kupiłam lampy i znalazłam farbę. Generalnie będzie cały biały salon z turkusowymi bardzo drobnymi paskami na wybranych ścianach. Jeszcze nie wiem kiedy i jak je zrobię. Grube pasy to żaden problem ale takie cieniutkie - dużo cierpliwości mnie to będzie kosztować. Ale po porodzie też jest czas, wcale tego nie muszę zrobić przed lipcem.

M. już skończył remontować na dziś, idziemy spać, dobranoc! A jutro wizyta na 10, trzymajcie kciuki!
 
reklama
Dzieki Wam przypomnialam sobie o pilce, wygrzebalam ja i jutro maz mi napompuje i bede sie gibac :)

Przez ostatnie dni zauwazylam, ze jak ide sie zalatwic to potem z kibelka nie mo,ge wstac, tak ciagnie, napiera i rwie do dolu. Macie cos takiego?
moze identycznych objawow nei mam ale bardzo podobne,ucisk na caly dol,i ta cewkajka wczesneij psialm,jutroodbieram wyniki mozcu

jakie macie pilki?bo mi sie przypomnialo ze dzieciaki maja ta duza z 'uszami',moze taka byc?

spokojnej nocki:)

ciekawe cou Limonki?
 
ja mam taka gimnastyczna jaka znajdziesz w kazdej sali fitnesu
ta z uszkami dla dzieciakow to lepiej niech maz wyprobuje czy jakos sprawdzi jakie obciazenie max, zebys sobie krzywdy nie zrobila
 
Masakra... na zewnatrz. 14 st. A w domu duchota. Pies zrobil mi wlasniw biegi nocne, oj a rzadko mnie budzi.... lewa strona glowy boli az pulsuje.... oczy nie chca sie zamknac.... zabierzcie ta pelnie!!!
Co do dzieciucha, to tez mam duzy ucisk od kilku dni i czesto biegam do toalety.... To dla mnue masakra gdzies jechac bo jak cosik to musze tu i teraz. Az wczoraj przed snem sprawdzalam czy rozwarcia nie mam....
 
Pilka taka w uszami tez może być.

Dzień dobry,
pierwsza nocka tylko z córka za mną. Wczorajszej nocy mąż mnie budził na karmienie. Mam nadzieje ze ostatnie badanie na bili zrobiliśmy. Wyniki mniej więcej za trzy godziny. Ja wyszłam ze szpitala trzynastego jak sie urodziłam, to może Zoli tez się uda :-) Codziennie to piszę.
 
hej,

w trakcie pisania posta, mój komp stwierdził, że się musi zaktualizować i się po prostu wyłączył!!! wszystko wcięło GRRR..

pisałam, że siostra została w szpitalu, niunia zeszłej nocy zrobiła 2 zielone kupki z krwią..rano wsadzili jej sondę do
żołądka, ale tutaj ok, zrobili badanie krwi i wyszedł stan zapalny..jest na antybiotyku, nie wiadomo kiedy wyjdą :(
siostra się martwi, bo w dniu porodu mąż wynagrodził ją pierogami ruskimi ze szpitalnej stołówki i wypiła też 2l soku jabłkowego
- wszystko za zgodą położonych noworodkowych, ale... coś jest nie tak :(

ja dzisiaj idę do poradni patologii ciąży, w sumie nie wiem co mi będą robić, jest to kontrola z powodu mojego pobytu
w szpitalu... ok południa zaczynam, też obstawiam 3-4h wyczekiwań na nieznane ;)

Limonka powodzenia!!!

makota nie szalej z ruchem, ale staraj się cokolwiek pozostać mobilna! poród sn to duży wysiłek i pasuje zachować
szczątkową kondycję - nie mówię o porannym joggingu, ale przejść się z psem, ze znajomą do kawiarni, do sklepu na zakupy,
powiesić pranie..nie musi być jednego dnia, ale działaj :)

ja ze spaniem też kłopoty - wcześniej spałam 21-6 rano, teraz 22-4 rano.. podczas dnia nie daje rady drzemać..a odczuwam
ten brak snu :(

kopacz też oglądam ten program :) a wczoraj jeszcze zaliczyłam niesamowite adopcje czy coś takiego i była akurat
para dobrze sytuowanych gejów...niby lepiej żeby dzieciątko miało dom, ale mam mieszane uczucia, adoptowali niemowlę
-dziewczynkę i jakieś mi się to wydaje dziwne, wychowywanie małej kobietki bez kobiecego wzorca etc, chociaż gej bywa bardzo kobiecy ;)
generalnie jestem osobą tolerancyjną, ale wczoraj po tym programie pozostało mi w głowie takie HMMMM...

Undomiel bobasowi nie jest tak łatwo się obrócić..może tylko zawirował na głowie;) i wypiął pupę w drugą stronę?

Lilla mocno zaciskam kciukasy za wynik bilirubiny!!!!

...czytałam ostatnio o którymś tam końcowym miesiącu ciaży i był tekst w stylu "nie martw się obkurczaniem komórek mózgowych, wszystko wróci do normy po porodzie"
i tak sobie pomyślałam, że faktycznie mało błyskotliwa teraz jestem i chcę odzyskać mój mózg :D

miłego dnia kobietki!
 
dzieńdoberek!!
ja też zaczynam cwiczyc na piłce. tylko czekałam na trochę chłodu bo chodzę w domu bez spodni jak jest upał i się wtedy lepie :) ja mam gimnastyczną, z uszami tez może być - dasz ucha na bok. jak się siedzi na piłce to powinien być minimum kąt prosty w nogach lub większy - żeby piłka nie była za miekka.

a mój mały sie obudził. był okres ze 2 tygodnie, że słabiej czułam ruchy - podobno normalne..ale od jakiś 2 dni znów jest bardzo energiczny.. a mój brzuch przybiera różne kształty :) robię się troszkę niecierpliwa.

ja miewam takie dziwne parcie na krocze, ale nie zayważyłam związku z kibelkiem. czasem jak sie młody rusza to tak jakby grzebał mi na dole łapkami.. cięzko mi wtedy chodzić. i mam wrażenie że sie bawi moją cewka moczową... i jakby łapki były prawie na zewnątrz...

wietrzę chatę - bo nagrzana, na dworze chłodniej.. mam nadzieję, że coś to da :)
 
Dzień dobry dziewczyny :)

Dobrze, że przypomniałyscie mi o piłce moja nawet napompowana w szafie nadal.
Michalina Powodzenia na wizycie. Trzymam kciuki:D:thumbup:

Lilla za Ciebie też kciuki, żeby udało się już wyjść. 13 piątek to super dzień więc wierzę, że się uda.

Kum mam podobne uczucia jakby mi tam mały rączkami grzebał już praktycznie na wierzchu.

Dziś 13 piątek a ja jakoś nie rodze, no trudno chyba prezentu dla męża nie będzie. Przyznam trochę szkoda;) no ale na to już nic nie poradzę.
Wstałam i się zastanawiam co ze sobą zrobić. Mąż wczoraj zastał mnie ze ścierką i mam zakaz dotykania czegokolwiek. Zjem więc chyba śniadanie i pójdę ławeczkę zaliczyć na placu zabaw pod blokiem. Ewentualnie małe zakupy bo na to nie słyszałam zakazu.

Limonka się nie odzywa, mam nadzieję, że już szczęśliwie rozpakowana :thumbup:
 
Melduję się i ja. Czy ktoś, oprócz Limonki (o której nadal cicho), urodził?;-) Sąsiedzi wymieniają okna i ekipa codziennie mnie budzi ok 7-7.30, szkoda, bo nieźle mi się dziś spało..:baffled: Facet od rolet dalej się nie odezwał, chyba dziś do nich zadzwonię i zrobię tam porządek:confused2:
Ja czuję napieranie na pessar, dziwne uczucie, a wczoraj czułam, jakby Adaś nurkował w dół i czułam takie ciągnięcia.
 
reklama
Witam,
Ja dziś po 5 sie obudzilam i tak z przerwami dosypialam do 7.30 kiedy to Ola przyszła pic.
U nas tez chlodniej i wieje, okno zamykalam w nocy
nos nadal zatkany, ale z gardlem lepiej , chyba sie wylecze niedługo.
Dziś mam zamiar torbę spakować, przynajmniej z grubsza, bo śniło mi sie, ze mi wody odeszły na mieście i mąż nie wiedział co mi przywieźć :baffled: no i poprasowac ciuszki muszę, bo póki co pewnie ze dwa komplety do szpitala złożę tylko, a reszta uprane ale pogniecione leży
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry