reklama

Lipiec 2014

reklama
może zerknij tu Dieta matki karmiącej | parenting.pl

witam się.Jestem zdania że lepiej jeść na początku ostrożnie,moja znajoma teraz ma problem,dziecko 2 miesiące,wykluczała tylko wzdymające i jej synek cały w krostach,uczulony na wszystko.teraz leczy,maści sterydowe i dieta straszna,a wystarczyło wprowadzać po troszku .

nie wystarczyło, ma po prostu dziecko z silna alergia pokarmową i to, że jadła wszystko nie ma na to wpływu... jakby była na początku na diecie ryżowej też by wyszło, ale oczywiście dowiedziałaby się o tym odpowiednio później
na początku wiadomo, nie ma co od razu po przyjściu do domu wsuwać schabowego z kapustą, raczej lekkostrawnie i zdrowo, ale to i dla nas zalecane, bo po porodzie wiadomo, i tak ciężko, więc zaparcia nam niepotrzebne dodatkowo
 
Ostatnia edycja:
Widzę,że jednak jedną kandydatkę do rozpakowania mamy?;-) Mi wczoraj te skurcze dały popalić, zmogło mnie strasznie, a dziś A. zabrał Klaudię na dół, robotnicy sąsiadów coś cicho siedzą, więc mogłam wstać blisko 9. Widzę, że rozmawiacie o diecie matki karmiącej - może by to przenieść do innego wątku, żeby potem było łatwiej znaleźć jak już się przyda?
 
witam w dwupaku:)))

Lily
ale fajnei WAs przywitali:)o tojutro gora prezentow sie szykuje:)

catsun obzarałam sie na grillu chyba za wszystkie lipcowki,myslałam ze pekne:-D

angelika ja tez sie stresowlam jak karmilam piersia,sam nie wiedzialm co jesc:sorry2:oby synus szybko nabył 2kg i do domku:)

Jagodka o kimm piszesz?kubusiowata obstawiasz?


co do diety matki marmiacej to niby nei ma ale pamietam ja mialam stresa co ejsc,jak dziec zrobil brzydka kupe to sie zastanawialm co zjadlam,w paranoje wpadalm juz:no:jak jesz wszytsko i dziecku nic nie jest took ale jesli sytuacja odwrotna to jednak czlowiek sie zastanawia:sorry2:


pisalyscie o cc czy sn,ja na razie wyboru nie mam,szykuje sie sn,lekarz mowil ze jakbym bardzo chciala cc to skierowanei od lekarza mam przyniesz u ktorego lezcylam sie na depresje,ale sprobuje sn,chociaz sie barzdo boje.

elifit
moj maz nic nie mowi ale mam wrazenei ze tez by wolal zeby cc bylo:sorry2:

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

ja jescze leze w lozku,Ola spi:szok:a Wiki pojechal na pilke-zakonzcenie sezonu,wroci popoludniu:)

dzis T ma duzo parcy w podworku wiec domek ogarneimy poźnym popoludneim:)


miłegodnia WAm zyzce:)
 
Agulam - coś chyba w powietrzu z tym spaniem. Mój syn też dopiero wstał i to tylko dlatego, że już go na siłę obudziłam

Dzień dobry :)
co do diety zgadzam się z Małgorzatar :)
Kubusiowa??
 
Agulam mnie wydaje się że nasi mężowie chcą po prostu znać dzień i godzinę a tak to nie wiadomo kiedy ;) mój m mówi że bezpieczniejsza dla mnie cc bo się naczytał o pęknieciu macicy.

Dieta - powiem tak. Z początku nie jadłam smażonego tylko duszone, gotowane i pieczone. Unikałam tłustych mięs i wzdymających warzyw. Ostrożnie z pomidorami bo Aru wysypało po nich. Cytrusy też ostrożnie. Myślę że wszystko tak trzeba ostrożnie i obserwować dziecko.
 
Jak ja bym chciała żeby Ola pospala do po 8.... Chociaż i tak dziś dopiero 7:45 przyszła do nas...

Kurse, z moimi zatokami coraz gorzej, umowilam sie na pon do laryngologa, może dziś sie uda do internisty wbić, jedziemy z Ola do endokrynologa, zapytam, może jakiś internista sie zlituje nad dwupakiem i przyjmie... Sinupret nie pomaga niestety....
 
Małgorzata a płuczesz zatoki?

Lilla piękna tradycja. A teściowa dałaby se spokój już ehh

Sokoja kurcze ja chyba nie zdążę porobić obiadów ale mój m sam sobie ugotuje obrotny chłopak z niego ;)

A dziś chyba łóżeczko mi rozłoży :)
 
reklama
no i jak tam? ktoś się rozpakował? ;-)
u mnie nocka spokojna, nawet bardziej niż zazwyczaj, tylko raz wstawałam na siku :happy:

malgorzatkar na moje zatoki Sinupret nic nie pomaga, równie dobrze mogłabym łykać tic-taki. Tak samo Avamys o którym ktoś tu wspominał :baffled:

jak mnie ostatnio dopadło to silny antybiotyk + steryd nawet za bardzo nie pomógł. W końcu mi przeszło ale dopiero po 2 tygodniach :baffled:

współczuję wszystkim chorującym na zatoki to bardzo upierdliwa przypadłość :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry