s.michalina
Fanka BB :)
Ja dalej w komplecie. Wizytę opiszę w odpowiednim wątku ale jutro bo padnięta jestem. Zawiozłam do pracy L4 i przy okazji trochę zajęłam się przekazaniem obowiązków, jeszcze w poniedziałek muszę jechać żeby dokończyć. Na dziś mam dość.
nie mam zamiaru poddać się pełni, ja jak już mówiłam, zaklepałam sobie następną pełnię, wtedy mogę rodzić, ba! wtedy to nawet okna pomyje, podłogi i wykorzystam męża w niecnych celach by mieć większe szanse na rozpakowanie się 
(w sumie to nie wiem czy to po Warce czy z okazji pełni Córa tak wariuje) 
Widziałam, że nie jestem dziś sama ze złym samopoczuciem. Przy czym dzisiaj czytałam tylko pobieżnie i przespałam 3/4 dnia... Jutro mam nadzieję już mi przejdzie i doczytam dokładnie co tam pisałyście. No i jutro wizytuje, proszę o kciuki 