reklama

Lipiec 2014

dziewczyny,przepraszam że tylko o sobie ale mnie wysypało na łokciach,kolanach,pod kolanami,swędzi jak cholera,takie czerwone placki w krosty i ciąglę drapie od wczoraj.co to może być??
 
reklama
.. i obstawiam, że 1 z nas się jednak rozpakuje w pełnię ;P dzisiejszą!

zaraz zakłady będą, jak na mistrzostwa w piłkę:-) może limonka? bo mnie nie bierzcie pod uwagę - nic się nie zapowiada;-)

Graza ja też się jutro jadę kłuć, solidarnie:-)

Ewusia alergia albo AZS (jeśli się łuszczy) - mi też coś jakiś czas dokucza w ciąży, wcześniej nigdy nie miałam. Przejdzie, ja dodatkowo odstawiłam kosmetyki, które mogą podrażniać i zmieniłam proszek na dziecięcy lub orzechy.
 
Ostatnia edycja:
Elifit jako takiego skierowania na cc nie dostanę, ale w szpitalach, gdzie chcę rodzić dają prawo wyboru, więc albo podpisuję zgodę, albo nie. no i jak od początku ciąży byłam przekonana, że chcę cc koniecznie, tak teraz coraz częściej myślę co by to spróbować sn, bo mi mojej ładnej blizny szkoda. z drugiej strony boję się, że pęknę, przecież nikt mi nie zagwarantuje, że blizna w środku jest wytrzymała i nic się z nią nie stanie...

Ewusia, a masz ulotkę od insuliny? tam powinno być napisane...
 
mam pytanie z innej beczki: właśnie pani w przedszkolu powiedziała, że w Oli grupie jest rumień... Ola jeszcze nic nie przyniosła, jakby miała załapać, to już by załapała, bo to się rozwija do 2 tyg i wtedy zaraża. jak załapała, to i nas pozarażała już pewnie też. wiem, że dzieci przechodzą to łagodnie, ale wiecie może co ze mną?

Gosia na tym etapie podobno już bobaskowi nic nie grozi.

a mi się nie udało po Oli butów sprzedać, ale to te pierwsze sprzedawałam, i w końcu oddałam za czekoladę całą reklamówkę: trzewiki, balerinki, sandałki i 3 pary kapci. teraz mam znów do sprzedania trzewiki, zimówki, kapcie (jedne założone ze 3x tylko, bo sie nie spodobały), poczekam na jesień...

teraz się zastanawiam co zrobić z ubrankami, ja już nie planuję dzieci, może na strych do rodziców wywiozę i poleżą, jak siostra będzie w ciąży, ale z drugiej strony jak tyle poleżą, to mogą zacząć próchnieć i tez niedobrze....


chmurzyło się od rana i co? jak mam iść po Olę to już od ponad pół godziny leje... no nic, ubiorę pelerynę i idę...

też wczoraj rozmawialiśmy się z mężem co będziemy robić z rzeczami. Póki co nie zamierzam więcej dzieci mieć (no chyba, że przez przypadek ;-)). Więc wózek i wszelkie gadżety spróbuję sprzedać, a ubranka...jeśli siostrze uda się w końcu zajść w ciążę to zapytam czy je chce, a jak nie to coś sprzedam coś oddam, a reszta na ścierki pójdzie.

Ty też stajesz przed tą decyzją? I jak się nastawiasz? Bo mnie mąż namawia na cesarke :/

elifit ja już się zastanowiłam i stanowczo wybieram cc. Jakoś teraz panikuję na samą myśl o sn.




No to witam się i ja dwa w jednym dalej ;-). Tak weszłam i sie cały czas zastanawiałam czy doczytam, że któraś urodziła.
U mnie dzisiaj w nocy pojawił się pierwszy meeega bolesny skurcz więc stwierdziłam, że mój organizm zaczyna domagać się zwolnienia ruchów... no cóż siła wyższa. Także dzisiaj ostatni dzień poszalałam z zakupami, urzędami, gotowaniem kompocików, obiadków do zamrażalnika, sprzątaniem na błysk itp. Od jutra powolutku....w końcu muszę jeszcze trochę wytrzymać, a twardnienie brzucha niestety zdarza mi się coraz częściej.


Graża zdrówka i nie zarażaj się od Męża.

Mika - ja bym chyba Męża udusiła jak by mi się tak długo nie odezwał :tak: - także podziwiam za cierpliwość.

Lilla - gratuluję powrotu do domku.
 
Cześc dziewczynki:-)
LILLA SUPER WIEŚCI :tak: DUŻO ZDRÓWKA DLA WAS :tak:
Dziekuję dziewczynki za taki odzew z Waszej strony :tak: i że marwiłyscie sie że sie nie odzywam.
Ja dziś bardzo szczęsliwa bo rano jak byłam u synusia , rozmawiałam z Pania dr i Oliwierek w poniedziałek lub wtorek będzie już z Nami w domku :-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-) Ważył dzis rano już 1900 :tak::tak::tak: teraz cel waga 2 kg :-D robia mu badanie wzroku i już bedę mogła go tulić, kochac całować kiedy tylko bedę miała ochotę :-D:-D:-D a nie kiedy mi pozwolą.
Buziaki dla Was , spokojnych ostatnich tygodni i wogóle wszystkiego naj naj naj. Ciekawa jestem która bedzie nastepną szczęśliwą mamusia.
Ps. pokarmu mam tyle że zastanawiam sie czy teściowej nie podstawiać do kawy :-D:-D:-D ciekawe czy by sie kapła haahaa
Buziaczki
 
ja ubranka z chęcią bym zatrzymała co niektóre dla siostry ale ona dopiero za dwa lata ma się chajtać, więc bobas pewnie jeszcze później, ubranka mają już te ponad dwa lata, niektóre dostałam, więc są jeszcze starsze i sama nie wiem... ja dostałam po dziewczynce, która ma teraz 8 lat i niektóre rzeczy po praniu mają dziurki: przepróchniały na strychu...

jakoś dziś sie najeść nie mogę... jestem głodna, zjem parę gryzów, już mi niedobrze z przejedzenia a za 15 min znów głodna... wrrrr idę spać zaraz, jutro będzie lepszy dzień :P a torby nie spakowałam nadal... ale uprasowałam większość bobaskowych ubranek
 
No dobra, chyba przeszło. Po 4 długim bolesnym skurczu w odstępie 10minut :eek: poszłam do wanny, trochę mnie rozprężyło chyba, bo teraz już tylko dół kłuje, ale skurczy brak. Dobrze, że w środę wizyta, niech gin zobaczy, czy pessar ma się jeszcze na czym trzymać:sorry:
Zaraz idę się położyć, rano nie pośpię, to może teraz szybko mnie zmiecie. Trzymajcie się w dwupakach przez tą noc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry