graza06
Fanka BB :)
Dziewczyny trzymajcie się, leżeć i chuchać na siebie.
Ja obserwuję męża cały czas ma gorączkę raz spada to znów rośnie. Mówiłam żeby dużo pił to jak do dziecka
Ja ciągle chodzę i mierzę temp. Jest ok.
Sprawdzałam kolejna pełnia 12 lipca, także musimy wytrzymać
Jakie macie plany na weekend? ja jutro muszę zgłosić się na badanie moczu i morfologię. 40km od domku zastanawiam się czy prowadzić auto, mż chory, głupio mi go wydzierać z łóżka skoro odwołaliśmy nawet zajęcia z ang. Tato w pracy
muszę się zastanowić. W poniedziałek mam wizytę ale nie pokoi mnie opuchlizna prawej nogi, zastanawiam się nad wynikami moczu
mam nadzieję że nie ma w nim białka. Ciśnienie kontroluję cały czas w normie czyli 100/60.
Ja obserwuję męża cały czas ma gorączkę raz spada to znów rośnie. Mówiłam żeby dużo pił to jak do dziecka
Ja ciągle chodzę i mierzę temp. Jest ok. Sprawdzałam kolejna pełnia 12 lipca, także musimy wytrzymać
Jakie macie plany na weekend? ja jutro muszę zgłosić się na badanie moczu i morfologię. 40km od domku zastanawiam się czy prowadzić auto, mż chory, głupio mi go wydzierać z łóżka skoro odwołaliśmy nawet zajęcia z ang. Tato w pracy
Leżę plackiem praktycznie od 12, kiedy to skończyłam prasować.. Nie wiem o co chodzi, może się podświadomie stresuje, bo jedna z dziewczyn, z którymi leżałam wróciła dziś do szpitala - przez skurcze, też ma pessar, a druga z bliźniakami wczoraj dostała krwotoku - ma łożysko przodujące i zaczęło się podnosić, a żeby się podniosło, to musi się trochę odkleić.. Niby mnie to nie rusza, martwię się o nie trochę, no ale żeby aż tak?
głowa mnie nie bolała tylko samo ciecie ale ładnie sie goi , szwy mi ściągneli 2 dni temu