emyly
Fanka BB :)
Yhhh też mam sterty ubrań. Wystawiać mi się nie chce no i szkoda za kilka zł bo są w bardzo dobrym stanie i firmowe, a w rodzinie się nie zapowiada. MOże tak jak piszecie zrobię paczkę z tego. Dobrze, że Igi już tak szybko nie rośnie, za to będzie przybywać dziewczęcych fatałaszków. Yhhh chyba dobuduję dodatkową garderobę.
Lilla - dobrze że już w domku, przed Wami same szczęśliwe chwile
Laleczka - cieszę się że Oliwierek ma się coraz lepiej, szybkiego powroty do domku. Zapewne szybko przybierze na wadze i w poniedziałek będziecie już u siebie
Jagódka - spokojnej nocy! mam nadzieję, że wytrzymasz jeszcze trochę
Małgorzakar - dzieć urusł to i żołądek się skurczył
Ewusia - a może np truskawki?? organizm różnie reaguje
Pisałyście o kłopotach ze snem. Jejuś jak ja bym chciała wstać o 7 rano wyspana. Przez ostatnie miesiące tak się dzieje ze mną że o 9 trudno mi się zwlec. Po prostu nie mogę ruszyć ręką ani zmobilizować się do ruchu. Jak m. ma na drugą zmianę to nie ma problemu ale jak go nie ma w domu to tragedia. Niestety ostatnio już jestem tak złą matką, że puszczam bajki i leżę dalej. A potem cały dzień się tym zadręczam. Obawiam się tylko tego jak będzie po porodzie, Mam nadzieję, że nabiorę sił do wcześniejszego wstawania....
Ciśnienie mam kiepskie, 90x50 ale zawsze jednakowe, ewentualnie 80x40. Może to jest przyczyna.
Lilla - dobrze że już w domku, przed Wami same szczęśliwe chwile
Laleczka - cieszę się że Oliwierek ma się coraz lepiej, szybkiego powroty do domku. Zapewne szybko przybierze na wadze i w poniedziałek będziecie już u siebie
Jagódka - spokojnej nocy! mam nadzieję, że wytrzymasz jeszcze trochę
Małgorzakar - dzieć urusł to i żołądek się skurczył
Ewusia - a może np truskawki?? organizm różnie reaguje
Pisałyście o kłopotach ze snem. Jejuś jak ja bym chciała wstać o 7 rano wyspana. Przez ostatnie miesiące tak się dzieje ze mną że o 9 trudno mi się zwlec. Po prostu nie mogę ruszyć ręką ani zmobilizować się do ruchu. Jak m. ma na drugą zmianę to nie ma problemu ale jak go nie ma w domu to tragedia. Niestety ostatnio już jestem tak złą matką, że puszczam bajki i leżę dalej. A potem cały dzień się tym zadręczam. Obawiam się tylko tego jak będzie po porodzie, Mam nadzieję, że nabiorę sił do wcześniejszego wstawania....
Ciśnienie mam kiepskie, 90x50 ale zawsze jednakowe, ewentualnie 80x40. Może to jest przyczyna.




