carloska
Fanka BB :)
hej dziewczynki,
ja też wczoraj miałam jakis głupi dzień wogole to trwa do tej pory, wszystko mnie wkurza i ciagle mi sie chce ryczeć, mała wczoraj ciągle sie wierciła, aż czasem bolało, brzuch mi sie napinał co chwile... niby mam ponad miesiac jeszcze do terminu ale jakos strach mnie obleciał... jestem w podłym nastroju w poniedziałek czeka mnie przeprowadzka nie wiem jak to wszystko zrobimy w dodatku że ja juz chodze o kuli, bo z moja nogą coraz gorzej, do ortopedy ide we wtorek, ale co on mi poradzi...
życze wam miłego i spokojnego dnia bo u mnie sie raczej nie zanosi
ja też wczoraj miałam jakis głupi dzień wogole to trwa do tej pory, wszystko mnie wkurza i ciagle mi sie chce ryczeć, mała wczoraj ciągle sie wierciła, aż czasem bolało, brzuch mi sie napinał co chwile... niby mam ponad miesiac jeszcze do terminu ale jakos strach mnie obleciał... jestem w podłym nastroju w poniedziałek czeka mnie przeprowadzka nie wiem jak to wszystko zrobimy w dodatku że ja juz chodze o kuli, bo z moja nogą coraz gorzej, do ortopedy ide we wtorek, ale co on mi poradzi...
życze wam miłego i spokojnego dnia bo u mnie sie raczej nie zanosi
moja kondycja też w ostatnich tygodniach spadła dość mocno i raczej odpuszczam sobie większe maratony po sklepach 

Ale Adasia już dopakowałam całego (ubranka w oddzielnej reklamówce, akurat jak potem wyjmę pampki, to się zrobi miejsce), tylko smoczek został, ale odpuszczę chyba (pokażę A. gdzie go mamy). Zapasowe podkłady, pampersy i wkładki laktacyjne też mam w jednej szufladzie, żeby chłop nie szukał w 10 miejscach