• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2014

hej dziewczynki,

ja też wczoraj miałam jakis głupi dzień wogole to trwa do tej pory, wszystko mnie wkurza i ciagle mi sie chce ryczeć, mała wczoraj ciągle sie wierciła, aż czasem bolało, brzuch mi sie napinał co chwile... niby mam ponad miesiac jeszcze do terminu ale jakos strach mnie obleciał... jestem w podłym nastroju w poniedziałek czeka mnie przeprowadzka nie wiem jak to wszystko zrobimy w dodatku że ja juz chodze o kuli, bo z moja nogą coraz gorzej, do ortopedy ide we wtorek, ale co on mi poradzi...
życze wam miłego i spokojnego dnia bo u mnie sie raczej nie zanosi :)
 
reklama
Ja także witam się w dwupaku:-)

Agulam chyba tego grilla zjadałaś za mnie bo mnie rano brzuch bolał jak po ciężkostrawne kolacji;-)

Mój malec też się mocniej wiercił wczoraj i dziś chyba odsypia. Byłam rano na badaniu krwi, najbardziej boję się toxo, ale mam nadzieję, że nadal ujemne. U Was też robią jakieś dziwne manewry - pisemne zgody, na badanie krwi na kiłę i hiv'a?

Wszystkim życzę zdrówka i czekam na wieści od potencjalnie rodzących:-)
 
Carloska, współczuję problemów z nogą.

Dzieci wczoraj chyba rzeczywiście jakieś niespokojne były.Mój okropnie się wiercił.

Przy Hiv chyba podpisywałam,mimo iż robiłam na własne życzenie.Mało tego ,zawsze robie prywatne badania ,na własną prośbę a i tak podpisuję zgodę na pobranie krwi
 
dzień dobry ! :-)

graza - moja Julka też była aktywna, szczególnie w nocy, prze te jej figle nocka średnio przespana i dopiero co się z łóżka zwlekłam:-)

Tusiaczek - odpoczywaj:tak: moja kondycja też w ostatnich tygodniach spadła dość mocno i raczej odpuszczam sobie większe maratony po sklepach :tak:

Kum, Castun - życzę poprawy nastroju:* to pewnie przez niewyspanie i pogodę...

elifit - mój M też sobie świetnie radzi z gotowaniem, więc nie będę nic szykować :tak:

ciekawe co z Kubusiwoata? może faktycznie rodzi :-D

ja dopiero zjadłam śniadanie i biorę się za ogarnianie mieszkania,

miłego ! :-)
 
ja na NFZ to może sie nie pytają o zgodę, generalnie wszystko w d.. mają :] ciekawe czy będe miała jeszcze jedno USG, bo chciałabym wiedziec ile mniej więcej wazy dziecko... bo do tej pory też sie nie dowiedziałam...
 
Czy wczoraj też zaobserwowałyście wzmożone ruchy dzieciaczków? mój maluszek cały dzień był nadpobudliwy:)

widzę, że nie tylko moja Gwiazda wczoraj wybitnie wariowała w brzuchu! A ja myślałam, że to po tym Radlerze 0 % tak jej się zebrało na wygibasy :-D czyli jednak coś z tą pełnią było na rzeczy skoro nasze dzieciaki jak jeden mąż były bardziej aktywne :tak:

w sumie to czy któraś z nas się rozpakowała w pełnię to możemy dowiedzieć się dopiero za kilka dni bo tak sobie myślałam, że gdyby u mnie się coś zaczęło to jeśli wcześniej bym nie zdązyła wejść na forum i napisać, że coś jest na rzeczy (a pewnie nie miałabym do tego głowy) to dałabym znać dopiero po powrocie ze szpitala. U nas w szpitalu nie ma neta, w telefonie też nie mam wykupionego neta bo jest mi zbędny, jak korzystam z tel to przez wi-fi, numeru telefonu do żadnej z Was nie mam więc jak by na to nie patrzył znać bym nie dała :zawstydzona/y:
 
U mnie przy przyjęciu do szpitala podpisuje się zgodę na wszystkie zabiegi przerywające ciągłość powłok skórnych - tj iniekcje, pobranie krwi, wenflony itd.
Stwierdziłam, że dopakuję torbę, a przynajmniej sprawdzę co już w niej mam i zrobię listę co jeszcze trzeba dorzucić. Wniosek jest jeden - torba ma ograniczoną pojemność, a lista jest cholernie długa:-p Ale Adasia już dopakowałam całego (ubranka w oddzielnej reklamówce, akurat jak potem wyjmę pampki, to się zrobi miejsce), tylko smoczek został, ale odpuszczę chyba (pokażę A. gdzie go mamy). Zapasowe podkłady, pampersy i wkładki laktacyjne też mam w jednej szufladzie, żeby chłop nie szukał w 10 miejscach:-D)

Edit
Karola ja mam telefon do kilku dziewczyn, jak chcesz możemy się wymienić i spokojnie możesz pisać
 
reklama
Ja torbę do szpitala dla siebie spakowałam dwa w jednym jednak. Dołożylam tylko bielizny itp. Mąż mi potem wymieni ręczniki i koszule. Jak bym była po cc to nie odwiedzi mnie tak od razu a będą mi potrzebne rzeczy poporodowe.
Dla małej też jestem spakowana. Strasznie się cieszę że tą torbę z biedry kupiłam pakowna jest :tak:

Moja dzidzia też wczoraj wariowała, dziś już mniej ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry