reklama

Lipiec 2014

Dzień dobry ciężarówki:)
pogoda za oknem nie ciekawa. Przynajmniej nie powinny mi nóżki spuchnąć. Plan na dzisiaj grill z bratem i bratową ale pogoda raczej barowa.
Noc całą przespałam, idę na śniadanko:) miłej niedzieli dziewczyny:)

Jagódka a może Adaś kopie, połóż się spróbuj rozluźnić. Ja tez jak coś zaczyna mnie boleć to od razu zastanawiam się czy to normalne.
 
reklama
Kopie po zadkach wszystkie niespakowane baby - pakowac sie juz!
Potem w stresie bedziecie sie pakowac i polowy rzeczy pozapominacie. :)

Magdalenka, wspolczuje przejsc z pigulami, zawsze trafia sie jakies wredne. Ale skoro rodzisz z cukrzyca to chyba nie nedziesz miala wiekszego wyboru. Na pocieszenie - porod to tylko kilka dni pobytu w szpitalu.

Jagodka, nie wiem, co to, moze maly gdzies tam faktycznie kopie..


Kopacz, proby oksytocynowe z mezem tez nic nie daja. Powoli dochodze jednak to wniosku, ze jak dziecko nie chce wyjsc, to nie wyjdzie.


Id
 
To nie Adaś na pewno:no: Nie wiem co to było, ale wolałabym, żeby się nie pojawiło znowu..

U mnie w planach na dziś firmowy piknik rodzinny, ale pogoda średnia, strasznie zachmurzone niebo, ale przynajmniej nie pada. Jak dalej tak będzie, to pewnie pojedziemy na trochę
 
Magdalenka, przykra sytuacja cie spotkała. Niestety na taki personel mozna trafić wszędzie. Wystarczy ze pani miała gorszy dzien i musiała sie wyżyć... Sama nie wiem czy w końcówce ciąży zdecydowalabym sie na zmianę decyzji dot miejsca porodu... Zwłaszcza ze twój gin poleca to miejsce.

Jagódka, ja stawiam ze to Adaś jest sprawca tego bolu.
 
witam niedzielnei:)

catsun literki barzdo ladne,ja musze zamowic drewnaine alenajpierw naimei musze sie zdecydowac:sorry:

jagodka oby bole nie wrocily i mamusi nei stresowaly:)

magdalenka tamgdzie bede rodzial babki na noworodkach sa okropne/niemiłe/opryskliwe ale jakos trzeba przezyc,TY tez dasz arde:)

kubusiowata a myslalm ze juz dzidzie tulisz:)

ja z Ola jeszce w lozku ale zarz zmykam na snaidanko bo po waszych postach burczy w brzuszku:-Dchlopaki na piłce:)

oprozc ktg konkretnych planoiw na dzis brak,noo mzoe ciasto upieke bo za mna chodzi:sorry:aa i serniczek mam od szwagierki,mniam:)


milej niedzieli,u nas pogoda do bani,nie pada ale zachmurzone jest i zimno:no:
 
Dzien dobry!

Mialam wyjatkowo dobra noc. Dobrze mi sie spalo i chyba wstawalam rzadziej niz raz na godzine. Coprawda snil mi sie szpital, ale juz do tego przywyklam. Poprostu ktorejs nocy bedzie to sen proroczy :p

Pogoda wyglada na ladna. Pewnie jest zimno, ale slonko swieci, wiec postaram sie zaliczyc jakis fajny spacer.

Prosze zaczac pakowanie! Proponuje jutro. Dzis mozna sie polenic :p

Milej i ZDROWEJ niedzieli!
 
I ja się przywitam niedzielnie.

Wygląda na to,że pełnia przereklamowana. Cisza i spokój ...
Z tym pakowaniem to się zabierzcie do roboty, bo już połowa czerwca:tak:

U nas pogoda raczej średnia,pochmurno i 13 st.Ale rzeczywiście lepiej się przy tym śpi.Ja dziś tylko 2 razy wstawałam, a ostatnio co 40 min, więc niezły wynik.

Trzeba dom ogarnąć, bo dziś goście przychodzą. Oczywiście mąż krzyczy,że sprzątam ale sam się nie zabierze.
Zadziwiające jest to ,że jak jego nie ma to mamy względny porządek, on wraca i od razu bajzel.....

Gardło mnie boli i katar mam okropny, jakiś ten sezon chorobowy mocno. Nigdy tak często nie chorowałysmy:-(

Mamy już skręcone łóżeczko i się jakoś tak dziwnie zrobiło w domu
 
I ja sie witam.
U nas nic nowego, pogoda dokladnie barowa no ale.. na spacer zapewne wyjdziemy.
ciekawe ktora nastepna, Moze Ty Hubson znajdziesz jakis dzialajacy sposob :) Kciuki

Tez juz mam lozeczko w domu ale jeszcze w czesciach, moze zA tydzien rozlozymy. No i wozek wyprany.
Plan na dzis - zrobic liste co dopakowac do torby w godzinie "0" bo jak narazie jest tam kilka rzeczy.
kurka, polskie znaki mi nie dzialaja
 
Ja też nie spakowana :-D
Nadal mam nie wybrany szpital, baaa nawet nie wiem czy chcę sn czy cc :rofl2: Lekarz namawia mnie na Piaseczno, a nawet nie wiem gdzie ten szpital w tym Piasecznie jest. Ale wiem gdzie jest Piaseczno więc połowa sukcesu.:rofl2::-D
Ogólnie w tej ciąży jakaś wyluzowana jestem, w pierwszej ciąży wszystko przeżywałam, robiłam listy i plany działania.
Wszystko musiało być dopracowane i dopięte na ostatni guzik, a teraz dziecko i w wózku może pospać kilka nocy.
Przygotowania ograniczyłam do puszczenia 2 pralek dzieciowych ubranek, jedną białych, jedną kolorowych są już uprasowane.

Męża mam bardzo zaradnego poradzi sobie w każdej sytuacji :) ;-)


Jagódka a to nie wiązadło macicy? Taki ostry ból jak przy skurczu mięśni w boku tuż poniżej dawnej talii, mam je ostatnio dość często.
 
reklama
Cześć Dziewczyny,

my dzisiaj mielismy zielona noc. Prawdopodobnie przez mega upał i suche powietrze Zolka wcale w lozeczku zasnac nie chciala. kwilila i miauczala po 5 minutach od polzenia jej w nim. JAk bralam ja do cycka to ciumkala piec minut i zasypiala. Kazda proba odlozenia do lozeczka konczyla sie tak samo. W koncu rano 8-9 po karmieniu otworzylismy okno i troche chlodniej sie zrobilo to zasnela jak aniolek u siebie i spala do 11 czyli do pory karmienia. ja tez sobie pospalam, a tesciowa zasuwa od rana i sprzata na dole dla gosci. a wczoraj na rybach byla wiec nie sprzatala :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry