reklama

Lipiec 2014

Hej
Coś mnie z rana skurcze męczą. Dobrze że dziś leniwa niedziela. Aru wstał o 9.30 co normalnie o 8 wstaje. Także pospalismy.

Dziś poprasuje i to łóżeczko mąż skręci.

Lilla maluszki tak niestety reagują na upał. Ciekawe jaka u nas pogoda na następne dni.

Doti ja też nie wiem czy sn czy cc. Mam wrażenie że będzie cc.

Jagodka mam nadzieje że to tylko wiązadła.

Magdalenka no są takie zmęczone życiem kobiety ale one wszędzie są. Nie masz pewności czy w innym szpitalu będzie lepiej.
 
Ostatnia edycja:
reklama
mika zdrowka:)

elifit moze tY nastaepna bedziesz;)

lilly jak przeczytalam to dopiero sobei pomyslam ze dopiero sie nam zacznei wstawanie w nocy ,nie tylko na siku:-D


moj T dzis mowi ze ja bede wstawala w nocy do dzidzi bo jego ostatnio ciezko dobuzdic :rofl2:pozyjemy ,zobazcymy:)
 
właśnie skręciliśmy łóżeczko :-) i komodę. Pokoik prawie gotowy. Torba do szpitala od 3 tyg w połowie spakowana. Teraz coraz ciężej mi się ruszać więc dobrze, że wcześniej o niektórych rzeczach pomyślałam.
 
Ja też się witam. Wyspałam się dziś:) Widzę jak większość nas:) Ale niestety jestem rozdrazniona od rana. Już kilka razy płakałam.. Ja torbe mam spakowaną.. Coś tam jeszcze tylko brakuje.. Łóżeczko w następnym tyg będzie skepręcone myślę..

Jagódka- Ja też mam czasami różne bóle.. I też leże w bezruchu przerażona i zastanawiam się co to:/ No ale tak już jest.......... Ale wydaje mi się że to nic złego u Ciebie nie było.. Też mam różne bóle od czasu do czasu... <tulę>

Mi nerka narazie znowu się unormowała.. Zaraz gonie męża do mierzenia pościeli dla maluszka.. Trzeba zamówić jeszcze jedną..
 
Jagódka, ja też miałam podobne bóle ostatnio. W jednym bądź drugim boku, ale takie dłużej trwające. Wczoraj jakieś 3-4 h ,że chodzić nie mogłam. Ale u mnie to raczej więzadłowo-mięśniowe.
Czasem przy kichaniu ,kaszlu czy bardziej gwałtownym ruchu mam taki silny, krótki strzał.
 
i ja się melduję.
Pogoda do d****py i chodze jak mucha w smole. Może wygonię moich chłopców do jakiego figloraju, a ja poleniu****ę popołudniowo.
Chcę jeszcze dzisiaj złożyć łóżeczko, bo wpadłam na pomysł przemeblowania sypialni i potrzebuję do tego Męża, ale cos nie bardzo chętny do mojego pomysłu ;)

Miłej niedzieli.
 
w końcu mnie mąż dopuścił do komputera:-)

Kubusiowata cieszę się, że nadal w dwupaku;-)
Jagódka oby bóle dały Ci już spokój.
Małgorzatka i Kopacz zdrówka!

Dziś mi się śniło, że żeśmy tak dumały nad tą pełnią i dumały i w końcu zdecydowałyśmy się wszystkie urodzić. I tak jedna po drugiej wszystkieśmy się wypakowały zdrowo i szczęśliwie. Dzieci ważyły 2,5 kg tylko Sokoja urodziła 4 kg (wybacz, że na Ciebie padło):sorry:.

Chyba mam nawrót tego przeziębienia:angry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry