reklama

Lipiec 2014

reklama
Undomiel padłam ze śmiechu :-D

Elifit do jutra wytrzymasz! Teraz odpoczywaj i zbieraj siły gdyby faktycznie miało się zacząć coś dziać. Wydaje mi się że na tym etapie nie ma już co wstrzymywać porodu, prawda?
 
Hej

Byliśmy na basenie ( ja w sumie tylko tyłek pomoczyc w jakuzzi i ogarnąć Ole po ) , potem pojechaliśmy do smyka i mam już ubranka dokupione, oczywiście wzięłam więcej niż planowalam i pomimo zniżki wydalam więcej niż zakladalam... No ale M nie protestował więc spoko :) teraz uprac, uprasowac, poukladac w komodzie i będzie wszystko :)

Doti a nad jakim jeszcze myślisz? Ja też jeszcze nie wybrałam szpitala...waham sie na brodnowskim, bielańskim a imid....

Też mam dziś skurcze od jakiejś półtorej godziny, nospa lekko wyciszyla, ale czuję teraz ból brzucha jak na okres.

U nas też chłodno, mamy jakiś piknik w parku i już z godzinę sie zbieramy i zebrać nie możemy
 
Elifit, z Twoim terminem to już nie żarty..

Małgorzatka ,podziwiam,że jeszcze Cię do jacuzzi ciągnie. Nie boisz się,że na koniec jakieś paskudztwo się przyplącze?
A w Smyku to w Markach byłaś? Jakieś przeceny już są? A może na Mothercare rzuciłaś też okiem.
Jakoś przy tym remoncie nie chce mi się na darmo jechać..
 
Weekendy mi przelatują na wariackich papierach. M. przyklejony do ściany remontuje a ja staram się skorzystać z tego czasu i spędzić go razem, więc stoję nad nim i gadamy. Jeszcze muszę pociągnąć lakierem parapet do salonu, robimy eksperymentalny handmade :nerd: aż się boję co z niego wyjdzie.

Jutro też będzie jakieś szaleństwo, rano na badania bo mam podejrzenie cholestazy, później do pracy przekazać obowiazki, fitness, szkoła rodzenia... dawno nie miałam tak intensywnego dnia. Aż się boję :confused2:
 
Elifit, nie strasz bo mamy ten sam termin :)

Ja dzis troche poprasowalam, zostały mi tylko ciuszki, ciekawe jak bedzie szło.
W ogole dzis zauważyłam ze mam za mało ubranek i chyba pojedziemy cos dokupić. Mam ok 12 szt bodziakow zakładanych przez głowę. To jakies nieporozumienie, ja zdecydowanie potrzebuje tych rozpinanych na boku...
No i pieluszek tetrowych tez mam chyba za mało bo tylko 9 szt. Ale na szczescie w pepco mozna dokupić na sztuki.

Michalina, skąd to podejrzenie cholestazy?

Jagódka, jak samopoczucie?

Małgorzatkar, były jakies promocje w smyku?

Undomiel, niezły sen :)
 
zazdroszcze Wam przespanej nocy, u mnie dziś było do kitu, ciągle śniły mi się jakieś głupoty i co chwilę budziłam się jakaś taka poddenerwowana :baffled:

rano brzuch co chwilę się stawiał a jak wstałam to zaczął mnie boleć brzuch, coś jak na @ i coś mnie pobolewało w krzyżu, tak ćmiło. Żeby było śmieszniej to nogi miałam jak z waty i jak robiłam śniadanie to miałam wrażenie, że jak jeszcze chwilę postoję przy tych kanapkach to zrobi mi się słabo :eek: :confused2:

teraz jest już ok ale nie powiem, trochę się strachu najadłam. Ciekawe czy to tylko taki jednorazowy incydent czy to może już jakieś skurcze przepowiadające się pojawiają :confused:

kurde coś ostatnio mnie opuszcza przekonanie, że urodzę w terminie albo i nawet po :zawstydzona/y:
 
reklama
Ja zadam moze glupie pytanie, ale od dawna mnie nurtuje.

Nie biore juz magnezu ani nospy, bo gin powiedzial abym odstawila. Mocne skurcze mialam ok. 20 tygodnia i rozumiem ,ze wtedy bralam i magnez i nospe zeby je wyciszyc.

Teraz czasami pobolewa mnie brzuch, ale bardzo slabo. Twardnieje i byc moze to bezbolesne skurcze, ktorych nie jestem w stanie liczyc ani zidentyfikowac.

Skad ja mam wiedziec, kiedy zaczyna sie porod? Troche sie boje, ze te najwazniejsze skurcze beda malobolesne i nie zmusza mnie do reakcji. Chcialabym aby najpierw odplynely mi wody, ale chciec to ja sobie moge...

Swoja droga mam 3 tyg do konca - jezeli teraz mialabym bolesne skurcze to mam je wyciszac?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry