reklama

Lipiec 2014

znowu ja ;)

w pracy uwinęłam się szybko, mimo "mokrej" pogody nie było czym oddychać :(
w domu zaczęłam dziubać sprzątanie, ugotowałam żurek pyyyyycha... a potem pojechałam z mamą do lasu na grzyby :)
dużo nie znalazłyśmy, ale krzyże to chcą mi pęknąć, bo jednak nierówności było dużo i zesapałam się nieraz.
Wody niestety w trakcie nie odeszły ;)

teraz będę wracać do sprzątania.. no i te okna mnie kuszą, ale krzyże bolą, więc chyba dzisiaj dam radę tylko z podstawowym
sprzątaniem.. ewentualnie prasowanie ;)

KATKA najmocniej Cię przepraszam za pominięcie!!!! biję się w piersi :D

ka.wo Ciebie też przeoczyłam, sorka... no to superaśnie że w pon cc!

venus jak tam? na chodzie czy szpital?

michalina jak na czczo to chyba wywołują, co ?

Hubson fajnie, ze po masakrycznej końcówce dzieciątko jak złoto :) mam nadzieję, że moje też będzie łaskawe ;)

jagódka miss mokrego podkoszulka, powiadasz? ;)

Catsun synuś cudny!!! super, że z zielonych wód nic złego nie wyniknęło!

malgorzatkar śliczne zaproszenia :D
 
reklama
W końcu może powiem dzień dobry ;-)

Moje lwiątko za stadkiem raczej nie pójdzie, ale no co poradzić, dobrze w brzuszku. Pocieszam się właśnie pieguskami z Milki, ale to słodkie....

Castun super synek, usteczka faktycznie boskie. Nie myśl już co by było gdyby, ważne, że maluch zdrowy.
Witaj Szczęśliwa mamuśka. Na szczęście bliżej, niż dalej, to już dasz radę ;-)

Ja dzisiaj obudziłam się z taką zgagą, że aż przytuliłam białego przyjaciela. Gaviscon pomógł na godzinę :baffled: Teraz zaś umieram i myślę czy odwiedzić przyjaciela, czy jednak dam radę.

I co tam miałam napisać.... Katka, wrzucaj ten szlafrok. Moje sztućce bez zmian, w kuchni, ubranka dzieciowe leżą na stole poprasowane... Ale spoko, zrobię to :-p
 
Ja też w końcu mogę dzień dobry powiedzieć :-)

Michalina, Undomiel kciukasy zaciśnięte &&&&&

Catsun śliczniutki Hubercik :tak: Dużo zdrówka dla Was :-)

Wszystkim oczekującym dużo siły i cierpliwości - już tylko chwile i nie będziecie w dwupaku :tak:

Natala dziś jazdy robiła od rana - ma - sa - kra :-(:szok: Wczoraj przy ważeniu pytałam lekarkę o tę wit. D - nie przepisała mi nic innego, tylko kazała próbować innych kapsułek. No i dziś dostała inną. I co? Doooopa.

Można ten devikap bez recepty kupić? Matiemu kupowałam bez, ale teraz siostra mi mówi, że to tylko na receptę jest. Ech..


Małgorzatkar fajny pomysł z tym wątkiem :tak: I śliczne zaproszenia :tak:
 
Mierzyli mi miednicę ale danych nie pamiętam, ale miny byly nieciekawe. Podobnie podczas badania gin.
Z wagą to są super jaja :D z USG wychodzi coś między 3400 a 3500.
A na samolocie profesor bez skrępowania wsadził łapę po łokieć pomacał i stwierdził "czy sto, czy sto, więcej nie będzie. Może czy dwieście."
nie mogłam śmiechu powstrzymać. W ogóle cały czas mi się chce śmiać.
Ale przejdzie mi znowu przy kroplówce :)
 
reklama
Michalina ja źle reagowałAm na jedną kroplówke chyba z solą fizjologiczną. Oprócz metalicznego posmaku miałam też duszności :O zmienili mi na glukoze i przeszło.

Ale pogoda u mnie. Cały dzień słońce na przemian z deszczem. Typowy lipiec ;)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry