makota89
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 26 Listopad 2013
- Postów
- 12 358
Tusiaczek - jesteś moją idolką
my mamy tak samo z kupą. mamy też codzienną dokładkę kupy pomiędzy jedną a drugą zmianą pieluchy. wtedy też pojawia się uśmiech
Lilla - ale ja straciłam do niego cierpliwość, dałam mu to odczuć i on popłakał się jeszcze bardziej - stąd moje wyrzuty sumienia. czemu on jest wienien, że nie potrafi mówić, a ja nie potrafie go zrozumieć? mała, zależna ode mnie istotka, a ja nie trzymam nerwów na wodzy :-(
Katka - miałam taki wspaniały sen, że urodziłaś
jako, że miewam sny prorocze, powiadam - urodzisz. nie wiem tylko kiedy 
załatwiłam już i morfologię i siki i pediatrę. wyniki morfo i sików jutro, a pediatra:
kazała przynieść kupę na pampersie,
zleciła badanie kału
uznała, że kolki ma od mojej diety - dodała, że nawet od za dużej ilości wody mogą być kolki, więc matka karmiąca piersią powinna wg mnie żyć powietrzem
nie wiem po co tam szłam. mam na głowie i pampersa i badanie kupki, a pewnie i tak okaże się, że wszystkie dzieci tak mają, więć Adaś również
na te peiprzone gazy przez kupą też nie ma pewnie złotego środka...
zdrowe mam dziecko a sobie wkręcam - to już chyba podchodzi pod grzech

Lilla - ale ja straciłam do niego cierpliwość, dałam mu to odczuć i on popłakał się jeszcze bardziej - stąd moje wyrzuty sumienia. czemu on jest wienien, że nie potrafi mówić, a ja nie potrafie go zrozumieć? mała, zależna ode mnie istotka, a ja nie trzymam nerwów na wodzy :-(
Katka - miałam taki wspaniały sen, że urodziłaś


załatwiłam już i morfologię i siki i pediatrę. wyniki morfo i sików jutro, a pediatra:
kazała przynieść kupę na pampersie,
zleciła badanie kału
uznała, że kolki ma od mojej diety - dodała, że nawet od za dużej ilości wody mogą być kolki, więc matka karmiąca piersią powinna wg mnie żyć powietrzem
nie wiem po co tam szłam. mam na głowie i pampersa i badanie kupki, a pewnie i tak okaże się, że wszystkie dzieci tak mają, więć Adaś również

na te peiprzone gazy przez kupą też nie ma pewnie złotego środka...
zdrowe mam dziecko a sobie wkręcam - to już chyba podchodzi pod grzech

Ostatnia edycja: