reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Lipiec 2014

reklama
Tusiek - genialne teksty, podpisuję się pod petycją, abyś założyła bloga. XOXO

Katka - ja strzelam, że urodzisz 8 sierpnia. Może zakłady porobimy?
Sergee może sobota 2.08.14r ci odpowiada?
Bellina - 7.08.2014r


Moje dziecie dzisiaj zjadło o 5 do 6 śniadanko, potem zasnęło wiec i mama się zdrzemnęła, o 8 pobudka, zmiana pieluszki i jak tylko nowa była pod pupką to fontanna moczu się otworzyła a zaraz za nią kupsko poszło, że ho ho. Zadowolone dziecko zostało umyte w zlewie. Po karmieniu oczywiście pora na ćwiczenia, więc zrobiłam wybieg z koca, połączyłam się na skype z moją mamuśką i gadałyśmy podczas gdy Skrzatka sobie oglądała świat dookoła siebie. przed 10 zasnęła mi na ręku i wylądowała w łóżeczku. Niedługo pewnie zbudzi się na karmienie, ale zdążyłam wziąć prysznic, wydepilować nogi i obejrzeć serial. Może uda się też drugie śniadanie zjeść :D Lecę szybko. Papa

ps. nie diagnozujcie same wzmożonego napięcia. mamy po prostu silne, zdrowe dzieciaki ktore wyprzedzają swoją epokę :p
 
Dzień dobry ;-)

Ale pospałam dzisiaj. Nie mogłam zasnąć, ale jak już się ochłodziło, to spałam do 11 :szok: Dupka by mi zmarzła jak by mnie mój nie przykrył. Jak to fajnie, że się ochłodziło.

Katka co Ty w słonice ciśniesz? Do grudnia 2015.... i coś tu ściemniasz, bo mieszkasz niedaleko, a u mnie przyjemny chłodek, a Ty mówisz, że duchota. Proszę otworzyć okno :-p

Lilla.... 7.08.... nie pocieszasz, ale lepsze to niż grudzień. I ja sobie taką datę ostateczną wyznaczyłam. 5 do szpitala, 6 coś może ze mną już zrobią, to stwierdziłam, że 7 to już może urodzę :-p
Jak się dziś w końcu obudziłam, to coś mi pociekło. Już miałam nadzieję, że może, może, ale dalej nie cieknie, to jednak więcej babrochów.

Tusiaczku opis genialny :-D

Darunia nie bierz pod uwagę. Niepotrzebnie straszą. Jak by to było napięcie, na pewno zauważyłabyś inne niepokojące objawy. A maluch pewnie po prostu jest silny, to się aż tak wierci, że i się obróci.

Makota co to za wyrzuty? Skoro zawsze to pomagało, to zrobiłaś co trzeba. Widać dziecko wymyśliło sobie coś innego i tyle.

Szczęśliwa kciuki co by się rozkręciło. Coś się tam zaczyna chyba dziać.

Ja wczoraj powiedziałam mojemu, że dzieci to mogły by się rodzić takie 4-5 miesięczne. Już się wtedy robią takie fajne kluski, nie trzeba już jak z jajkiem, można cienko ubierać bo mają warstwę tłuszczyku. Więc ja mogę rodzić w grudniu też, już młoda będzie ogarnięta :-D
 
Tusiaczek dzięki za powód do śmiechu dla mnie i męża, jestes boska:)

Dziś chcialam dwa razy pogadac na nocnej zmianie a tu cisza na bb. Ja nie wiem co Wy nocą robicie, no bo przecież chyba nie śpicie... ;)

U nas noc całkiem niezła, ale od rana już 4 mini kupy. Po wczorajszych 10 już mieliśmy jechac do szpitala, ale w końcu zasnal.

To co dwupaki dziś ostatnia szansa na lipcusia i na deklaracje w sprawie ofe;)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny z blogiem startowałam już kilka razy, chyba mi brak systematyczności. Wy mi wystarczycie;)

Lilla w pełni zgadzam się z ostatnim zdaniem, toż to dzieci renesansu są, tylko matki w innej epoce. Zamiast się cieszyć to problemów sobie szukają. Niestety nasze dzieci jeszcze nie mówią, bo nie jedno patrząc na swą matkę, rzekło by: Matka weź ogarnij:)

Moje właśnie reorganizuje mi dzień, tzn próbuje, a ja próbuję się nie dać. Przewagę nad brudnymi naczyniami ma taką, że krzyk naczyń nie ściągnie mi do domu opieki społecznej.
 
Witam :)
Undomiel 10 kup to całkowicie normalna sprawa. Mój robi przed jedzeniem, w trakcie, po jedzeniu, po przebraniu, w trakcie przebierania, a nawet przez sen. Dopóki nie ma śluzu, krwi nie ma się czym martwić.
Po 3-4 tygodniach kupy się unormują.

Katka też jestem zdania, że urodzisz, baaa mogę Ci nawet obiecać, że przed wrześniem :tak: 2014 oczywiście :tak::-D

Lilla fajnie już możesz planować dzień, nie mogę się tego doczekać :tak:
 
witam

mi też mówili, że przekręcanie się dziecia z pleców na brzuch to może być napięcie. oczywiście nie musi, ale jeśli się takie cos powtarza, to trzeba skontrolować. Zuzi się parę razy zdarzyło, ale grawitacyjnie właśnie, bo tak to się nie przekręca, a dziecię z napięciem będzie się przekręcało często

pojechałam kupić pampki, dwójki premium po 53gr, to chyba dobra cena? ale się załamałam, bo poszłam buty pooglądać i pan do mnie, że dziecko małe, czy to chłopiec czy dziewczynka (mam czarny fotelik, Zuzia ubrana w rampersa w szare paski i przykryta pieluszką białą w sówki, więc ciężko określić po ubiorze) i pokazuje na mój brzuch i czy następne tam siedzi... a ja myślałam, że mój brzuch jak na po drugiej cc i po wielkości, jaką miał w chwili rodzenia, to i tak jest mały...no cóż, jako że ćwiczyć nie mogę, to może jednak pas wyszczuplający to by było to?

Zuzia już nie robi kleksów co chwila od jakichś kilku dni, robi ze dwie kupy dziennie, wczoraj była jedna ale taka, że się nie zmieściła w pampka...
 
Małgorzatkar to Cię facet pojechał.... Obstawiam, że brzuszek się ma całkiem dobrze. Ludzie po prostu myślą, że kobieta jak urodzi, to w dniu porodu brzuch ma jak przed ciążą. Wstyd się przyznać, ale ja odkryłam, że tak nie jest jak byłam nastolatką i dane mi było widzieć kobietki po porodzie. Więc nie przejmuj się i wracaj sobie swoim tempem do formy :)
 
Małgorzata nie przejmuj się. Mi też tak starsza sąsiadka pojechała. My tu spacerujemy z dzieckiem a ta zamiast patrzeć na dziecko to mi prawi morały o pasie poporodowym. :/ i teraz się nad nim zastanawiam tyle że w upały się w tym zapoceeee
 
reklama
Dziewczyny a u mnie tak miło... Wczoraj skończył mi się połóg i dostałam okres. Super co nie? A karmię. Więc jak tak można? To jawna niesprawiedliwość. Ból krzyża nie do zniesienia. Jestem zachwycona po prostu. Zaraz coś rozwalę tak się wkurzyłam.
 
Do góry