reklama

Lipiec 2014

wiem, że robi się z surowicy krwi, ale podobno kalafiory kapucha powoduja wzdęcia bobasa.. spróbuje trochę szparagowej.. zobaczymy :)

mam pytanko: jak wstajecie w nocy do dziecka to ona płacze/krzyczy czy nie śpi i stęka? mój synu strasznie stękał dziś pół nocy, trochę go brałam do góry - że może mu się chce odbić, a tak to leżał. ja nie śpię i czekam czy on będzie chciał jeść czy zaśnie...taka zgaduj zgadula..
teraz drzemie i tez postękuje przez sen. ale juz tak spokojniej.

jagódka - szalona jesteś :)
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzień dobry!
U Nas dzisiaj mega ciężka noc, młoda zasnęła o wpółdo 5... pospała prawie do 9 zjadła i teraz wierci się w łóżeczku i stęka, mam nadzieję, że jeszcze zaśnie, bo ja jestem nieprzytomna.... M to chyba poszedł na rzęsach do roboty.

Lilla próbowaliśmy chyba wszystkiego, suszarka, tulenie, masowanie, śpiewanie itd... jedynie przy suszarce przysypiała, a gdy wyłączaliśmy to był płacz, bałam się, że zaśniemy z włączoną...
Fajny dzień Ci się zapowiada, mi pozostaje spacer między blokami- boję się wybierać z małą sama gdzieś dalej....

Pola- przybijam piątkę u Nas to samo....chociaż w Naszym przypadku na skok rozwojowy trochę za wcześnie

Jagódka- widzę niezła organizacja :tak: a tak się martwiłaś co będzie

Makota- nie ma sensu się dołować przecież nie zrobiłaś tego specjalnie, ja ostatnio udeżyłam Julkę smoczkiem w główkę, wypadł mi z ręki i też był płacz, przeprosiłam ją i utuliłam i było ok :)

no i to by było na tyle, nie jestem w stanie więcej nadrobić, bo Jula wzywa :D

Miłego dnia wszystkim mamusią :)
 
Hej!

Kum jak stęka to czekam na rozwój sytuacji :P albo zrobi kupę, albo się rozpłacze , albo uśnie

u mnie jest to samo :) najgorzej, jak sytuacja się rozwija, ja daję cyca, on je, a później męczy go kupa i szarpie się z cycem. w rezultacie się nie najada, a mi pękają cycki...

Kum - ja jem prawie wszystko. przed bobem się wzbraniam, jem mniej kapusty niż zwykle i też uważam na groch i fasolę. fasolkę szparagową jadłam :tak:

kijowy mam humor :-( muszę jeszcze ogarnąć chatę

z pozytywów muszę przyznać, że chyba w końcu dogaduję się z Adasiem. uśmiecha się do mnie kiedy z nim rozmawiam. poza tym mówi: GU! :-D

bioderka OK - któraś z Was pisała kiedyś, że leżenie dziecka na boczku jest niezdrowe dla bioderek - teoretycznie, dziecko powinno leżeć albo na brzuszku, albo na plecach z podkulonym nóżkami.

miłego dnia !
 
Ostatnia edycja:
są opinie, że na boku źle na bioderka w kierunku dysplazji - czyli płytkich panewek. ale wydaje mi się ze jak dziecko nie urodziło sie z ta wada to mu leżenie nie zaszkodzi... boje sie dysplazji, ja miałam bardzo silna, skonczylo sie na 4 miesiacach w gibsie, jak mialam chyba 5 miesiecy - obie nogi z deska.
 
wiem, że robi się z surowicy krwi, ale podobno kalafiory kapucha powoduja wzdęcia bobasa.. spróbuje trochę szparagowej.. zobaczymy :)

mam pytanko: jak wstajecie w nocy do dziecka to ona płacze/krzyczy czy nie śpi i stęka? mój synu strasznie stękał dziś pół nocy, trochę go brałam do góry - że może mu się chce odbić, a tak to leżał. ja nie śpię i czekam czy on będzie chciał jeść czy zaśnie...taka zgaduj zgadula..
teraz drzemie i tez postękuje przez sen. ale juz tak spokojniej.

jagódka - szalona jesteś :)


mój stęka, ale tez czekam na rozwój sytuacji, tzn. jeśli jest to coraz głośniejsze stękanie powoli przeradzające się w lament to zaczynam interweniować. Ale generalnie to leżę i modlę się żeby to tylko bączek był, żebym nie musiała wstawać :-D.

Makota miałam Ci wczoraj pisać, ale oczywiście zapomniałam. Ja Starszemu jak pierwszy raz przycięłam paluszka to ryczałam jak głupia i bałam się Mężowi powiedzieć, że Mu dziecko zepsułam :-D. Teraz to już standard, że "coś" niechcący może się przydarzyć. No przecież nie robimy tego specjalnie.

Wczoraj wieczorem dostałam strasznego bólu żołądka. Potem po największym ataku wpadłam na pomysł, żeby wziąć sobie nospę. Ogarniałam sama dwójkę moich oszołomów do spania i myślałam, że zejdę z tego świata, ale pocieszała mnie myśl, że dzieci chociaż czyste będą... Teraz tez mnie co chwilę coś zakuje, ale generalnie jest ok.
Na szczęście dzisiaj moja Mama wzięła Starszego na cały dzień więc mam czas spokojnie poprasować.
 
reklama
Mialam rano zapytac, ale zapomnialam: na ile porcji lub na ile dni wystarcza mm? Wiem, ze sa rozne pojemnosci itd ale tak z ciekawosci. Szukalam jakiegos malego mm, zeby miec w razie wypadku, ale widzialam same duze opakowania... W szpitalu mieli fajne butle z mm.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry