2411magdalenka
mamy lipcowe'07
...ale mam helikopter od 30 min.. nie mogę prosto chodzić.. mąż pojechał załatwiać z papierami młodego,
a mi się tak kręci w głowie, że masakra..
zjadłam coś, położyłam się, ale nie przechodzi.. wzięłam jeszcze potas i żelazo.. bo wczoraj wieczór bardziej krwawiłam..
dzisiaj już norma, ale nie wiem skąd te zawroty...
zadzwoniłam do rodziców, którzy mieszkają obok, żeby mnie sprawdzili za godzinę, jakbym zemdlała czy coś..
u nas na polu/dworze
17 stopni !!! młody śpi w wózku na tarasie, okutany na wszystkie strony.. ale mam obawy czy się nie nałyka takiego zimnego powietrza..
z drugiej strony jak córę urodziłam w grudniu, to wychodziłam z nią na 15 minut przy 0 stopniach żeby się hartowała..
dzisiaj..jak weszłam do mojego biura w pracy - to się pobeczałam! MOJE DZIEWCZYNY kupiły dla młodego leżaczko-bujaczko-huśtawkę FisherPrice!
stała złożona z wielką czerwoną kokardą
rewela!
..no i tak sobie uświadomiłam, że chyba trochę mnie lubią bo tak zaszalały więc było to bardzo wzruszające..
Lilla My, ale ja od piątku jeżdzę do pracy na 2h i zostawiam małego z mężem w domu.. w poniedziałek mąż wraca do pracy (chociaż jeszcze 2 dni urlopu okolicznościowego może uda się dzisiaj rozpisać) no i musze mieć
kogoś do bobasa.. Pani sąsiadka już mi się kiedyś zgodziła, idę teraz umówić termin.
Mam swoją działalność i minimum pracy które muszę zrobić w biurze, resztę dam radę z domu.. ale te 2h muszę być..
a ze młody akurat śpi, to niania będzie patrzeć jak śpi
makota89 tez mnie zmartwiłaś, że na boku źle.. podobno przy kp nie trzeba dziecka odbijać, gdy ułoży się na boku, więc tak robiłam...
jeżeli chodzi o mleko - można kupić małe buteleczki z gotową mieszanką, w aptece /zazwyczaj na zamówienie konkretnego pacjenta/
cena ok 3 zł/buteleczka. U mnie w szpitalu takie właśnie dawali.
a mi się tak kręci w głowie, że masakra..
zjadłam coś, położyłam się, ale nie przechodzi.. wzięłam jeszcze potas i żelazo.. bo wczoraj wieczór bardziej krwawiłam..
dzisiaj już norma, ale nie wiem skąd te zawroty...
zadzwoniłam do rodziców, którzy mieszkają obok, żeby mnie sprawdzili za godzinę, jakbym zemdlała czy coś..
u nas na polu/dworze
z drugiej strony jak córę urodziłam w grudniu, to wychodziłam z nią na 15 minut przy 0 stopniach żeby się hartowała..
dzisiaj..jak weszłam do mojego biura w pracy - to się pobeczałam! MOJE DZIEWCZYNY kupiły dla młodego leżaczko-bujaczko-huśtawkę FisherPrice!
stała złożona z wielką czerwoną kokardą
..no i tak sobie uświadomiłam, że chyba trochę mnie lubią bo tak zaszalały więc było to bardzo wzruszające..
Lilla My, ale ja od piątku jeżdzę do pracy na 2h i zostawiam małego z mężem w domu.. w poniedziałek mąż wraca do pracy (chociaż jeszcze 2 dni urlopu okolicznościowego może uda się dzisiaj rozpisać) no i musze mieć
kogoś do bobasa.. Pani sąsiadka już mi się kiedyś zgodziła, idę teraz umówić termin.
Mam swoją działalność i minimum pracy które muszę zrobić w biurze, resztę dam radę z domu.. ale te 2h muszę być..
a ze młody akurat śpi, to niania będzie patrzeć jak śpi
makota89 tez mnie zmartwiłaś, że na boku źle.. podobno przy kp nie trzeba dziecka odbijać, gdy ułoży się na boku, więc tak robiłam...
jeżeli chodzi o mleko - można kupić małe buteleczki z gotową mieszanką, w aptece /zazwyczaj na zamówienie konkretnego pacjenta/
cena ok 3 zł/buteleczka. U mnie w szpitalu takie właśnie dawali.