Ja tak czytam z doskoku ale czytam. Ogarniam się. Naspokojniej przy karmieniu.
Pisałyście o pierścionkach. Ja wolę jeszcze nie próbować zakładać. Miałam chyba największy problem z obrzękami. Nawet w szpitalu każdy z lekarzy zwracał na to uwagę. Teraz 11 kg za mną i mam nadzieję że jeszcze będzie więcej spadało. Fakt że jeszcze sporo przede mną... Ale to tych zbędnych kilo nabytych przed ciążą ;-) nie próbuję też zakładać pierscionkow bo mi mówili w szpitalu że sam obrzęk może jeszcze na chwilę u mnie wrócić.
Odciąganie - ja nie umiem :-( używałam raz laktatora to mi ranka się zrobiła. Na szczęście już zagojona! Ale się wystraszyłam. Odłożyłam go w cholerę i niech czeka na lepsze czasy. Może zbyt wcześnie próbowałam go użyć?
Chusty - zastanawiam się jak to w tym chodzić na jesień i zimę i wydaje się średnio wygodnie???