hejo
u mnie młody spał wczoraj przez cały dzień ciągiem 2 x po 1h.. masakra jakaś.. reszta to drzemki 5-15 min, wieczorem
dostałam migreny i poszłam spać o 20.. noc kiepska.. ogólnie zwłoki ze mnie od 2 dni.
ja zużywam mnóóóóóstwo pieluch.. sprawdzam pieluchę przy każdym niezadowolonym stęknięciu młodego, gdy jest chociaż
trochę wilgotna, albo mini kleks - zmieniam.. w szpitalu miał brzydkie odparzenie, więc mam teraz schiz.
Przewijam przed karmieniem - jeżeli jest potrzeba - i jeżeli w trakcie puści kupsko to "po" karmieniu też..ale wtedy
bardzo nisko unoszę pupę, bardziej wsuwam pampers, żeby nie ulał.
...mam trochę zagwozdkę.. położna olała mnie po całości, przyszła 1 x, dała kserówek i poszła..
byłam na wizycie u pediatry w 1 tygodniu życia, zważyli go, pobrali morfologię, dowiozłam mocz.. i pediatra
poszedł na urlop i nie mówiąc nic co i jak, poza szczepieniem po 6 tygodniu.
Moja siostra ważyła córkę dopiero kolejny raz przy szczepieniu.. i mieli przesunięte, zrobili to gdy mała miała 9 tygodni..
..ja myślałam, żeby młodego zważyć dokładnie jak skończy 1 miesiąc, żeby na centyle looknąć i mieć kontrolę czy kp daje radę..
jak myślicie?
Kasia ja często staram się żeby zjadł 1 pełną pierś, a 2 przystawić chociać troszkę, żeby nie była taka przepełniona.. np 1 minuta ssania
tusiaczek! Pamela dziękuje
...a w ramach rozrywki.. moja córa średnia (niecałe 5lat) ma bóle wzrostowe.. czasem wstaje w środku nocy zapłakana i albo płacze w pokoju
albo przyłazi do nas.. ledwie odłożyłam Rafała, zasypiam jednym okiem, widzę, zbliża się do sypialni kolorowe widmo..
pytam, kto to.. MAAAAMOOO.. BOLI MNIE KOLANKOOO.. no to biorę do wyra, masuję, głaszczę itp.. coś mnie kłuje, plastikowe odnóża czy cosik..
potem mówię do młodej żeby poszła do siebie, bo w łóżku ciasno, kochamy się.. zaświeć sobie to fajne światełko i idź na górę.
RANO, UŚWIADAMIAM SOBIE, CO TO BYŁO ZA ŚWIATEŁKO..kolorowe.. migające..
Córcia, jako "latarki" użyła Barbie-syrenki ze świecącym ogonem
