reklama

Lipiec 2014

Ja kokardek czerwonych nie montowałam, na co moja mama patrzeć nie może. Ona ciągle wierzy w "odczynianie uroków".:tak:

Wiem już co za wysypka dręczy moje dziecko. Łojotokowe zapalenie skory. Tym samym mam lekki luz odnośnie diety :happy2:
 
reklama
Darunia, ja mlodziutka? Cos Ty:) tak serio, mam 27 lat. Moja mama juz nie taka mlodziutka, po 60tce.
A ta "babcia" o ktorej pisalam to matka siostrzenicy mojej, to jest zona mojego brata. Siostrzenica to tak prawidlowo pisze, bo ona tylko 3 lata mlodsza ode mnie:) wiec zadna ze mnie ciocia:) no i te czary maja byc wlasnie wykonane przez ta "babcie" nad coreczka mojej siostrzenicy! Uff :)

My pampersow juz od dawna uzywamy 3:)
 
kokardek żadnych nie wiążę
o tym gwałcie nie będę szukała info, ale słyszałam dziś, że dziecko wpadło za kanapę i się udusiło, a matka była pijana :cool2:

pampersy mamy 3 już od dłuższego czasu, bo 2 obciskały nóżki i przysięgam, że takie kupy jakie przychodzi mi teraz ogarniać idealnie mieszczą się w 3

do pediatry w sprawie kupy idziemy w piątek rano - to się chyba nigdy nie skończy. w sensie problem z kupą.

jestem strasznie wkurzona... :wściekła/y: wyszłam dziś z Adasiem na spacer. chyba z 10 min darł się tak, jakbym mu krzywdę robiła... przestawał jak wyciągałam go z wózka. uważam, że to terroryzm. byłam wściekła, bo jak w końcu zasnął w tym pieprzonym wózku to czułam, że nie mam nawet jak sobie ulżyć...

ostatnio zasypia ze smokiem, bo z cycem się szarpie i mam wrażenie, że jakieś choroby sierocej dostanie jak tak często będę go częstowała smokiem. poza tym noszę go pół dnia, bo leżeć w spokoju nie chce. w domu nie ograniam, bo 5 min się sobą zajmuje. jakoś mnie to wszystko przytłacza :-( jedny moment, w którym śpi w spokoju to spacer. wtedy mogę odpocząć, ale tak czy siak muszę chodzić, bo przecież jak usiądę to też nie odpowiada :-(

z nim nie sposób się zorganizować. zaczynam zmywać naczynia, 5 min i pobudka. zaczynam prać - do pralki wrzucę, ale żebym wyjęła musi upłynąć trochę czasu, zaczynam prasować - 10 min i pobudka... wieczorem nie mam już siły, więc piętrzy się, dopóki mama się nim nie zajmie chwilkę. M zajmuje się Adasiem dopóki ten nie jęczy, czyli ok 15 min. *******ca można dostać :-(
 
Makota, może to skok rozwojowy;-) Taki głupi żarcik. A tak serio to współczuje.
Mój miał tak przez parę dni i już miałam dość. Na szczęście przeszło mu.

Ale płacze i marudzenie od 18 ciągle przerabiamy.Dziś jak lekarka przyszła o 18.30 już jęczał. Dał się oszukać,bo po rozebraniu do badania , myślał,że to kąpiel i się uspokoił. Niestety po ubraniu połapał się,że to nie to i ryczał

Elifit, a najlepsza z masłem zamiast margaryny i szarymi renetami
 
Ostatnia edycja:
Makota, a czemu powtarzałam badanie kupy? Cos znowu było nie tak czy po prostu chciałaś skontrolować?

Mika, ja robiłam z antonowką i tez pycha :)
 
Ostatnia edycja:
Mika8 - bo te nasze dzieci już są coraz mądrzejsze i nie dają się już tak łatwo oszukać i szybko łapią podstęp ;)

Makota - ja tak mam z Melką od urodzenia. Wrzask przeeeeeokropny jak ją odłożyć, w ciągu dnia robiła kiedyś spanie 3 h a teraz robi trzy trzemki po godzinie i dalej afery i awantury. Już przestałam się przejmować po ostatniej sobocie i nauczyłam się organizować jedną ręką. A czego nie da się zrobić to robię albo w awanturze albo wcale. Serio, wiem co czujesz! I mam nadzieję, że szybko odzyskamy autonomię. A póki co jestem zdecydowanie na NIE jeżeli chodzi o rozmrażanie się.

Idę zaraz spać. Melania śpi od 20 a ja zdążyłam poprasować spiętrzone pranie! (Makota, ja też odkładam po kilka pralek do prasowania bo nie ma kiedy :dry: Zapakować zmywarkę i puścić i w zasadzie... tyle. Teraz powtórzę słówka z niemieckiego i lecę do łóżka.
 
Ehh więc tak... nie będę narzekać... Ja nie będę narzekać... nie będę narzekać... :-)
U mnie wszystko dobrze :-) :-)

Jakich balsamów do ciała używanie i jak często?? Ja się staram smarować oliwką bambino 1-2 razy dziennie a wciąż mam wrażenie że moja skóra przesuszona jest bardzo.

Za tydzień kończy mi się połóg. A to oznacza że muszę się wziąć za siebie i zacząć ćwiczyć. Trochę się boję co z piersiami bo karmie i jak mi pokarm napływa to boli. Nie dla mnie joga czy inne nudne rzeczy. Muszę mieć ruch intensywny by chudnąć.
Ćwiczycie coś?? ?? ??

Poczytam was chyba na nocnej bo ledwo się położyłam a oczy mi się kleją.
Dobranoc.
 
reklama
Matka ja nie ćwiczą a powinnam:zawstydzona/y:

Makota wspolczuje,moja Hania tez wrzaski wyczynia,teściowa przeżywa ze przepukliny dostanie.trzeba mieć nadzieje ze to minie,bo minie.

Ale mam zmartwienie,siostra wylądowała z przedwczesnym i skurczami w szpitalu,leży pod kroplowka,jutro do ostanie sterydy na plucka.leży plackiem z basenem pod pupa:(to dopiero 32 TC.:(

Dziewczyny może to dziwne ale od południa tak mnie dziwnie brzuch boli,tak skurczowo,AZ mężowi wspomnialam bo tak mnie bolal..... A to moja siostra bliźniaczka.....

Ehhh ale mi smutno:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry