reklama

Lipiec 2014

Agulam trzymaj się i myśl pozytywnie żeby siostrze dobrą energię przekazać.
Mama ja nawet nie chce myśleć o takich zbrodniach a co dopiero czytać za jajka wieszać powinni.

Ja zabobonow nie lubię qle moja mama ma czasem takie wkrety. Jak pierwszy raz spojrzała na Melanie to coś mówiła specjalnego żeby przypadkiem uroku nie rzucić.
 
reklama
Agulam trzymam kciuki a ty myśl pozytywnie bo wiesz bliźniaczka to wyjątkowa siostra i może jej z daleka pomożesz :)

Mika rzeczywiście dużo zależy od jabłek. Moja wyszła dość słodka.

My w dzień po pól h drzemki przy cycu. Za to nocami odrabia.

Dobranoc
 
Agulam - ja też przyłączam się do trzymania kciuków! Leżenie plackiem i do tego w szpitalu to nic fajnego ale jest pod dobrą opieką no i tyle kciuków zaciśniętych że na pewno wszystko skończy się dobrze :-)
A z siostrą bardzo podobne jesteście?

Zabobony - już kiedyś pisałam na ten temat że u mnie nie ma ani czerwonej kokardki ani czerwonego misia. Nie wierzę w to.

Michalina - mnie to prasowanie dobija. Nigdy się nie kończy :-D ogarnęłam w dzień duży stos ale został mały... Który jutro znów będzie duży...

Makota - moja w dzień też zamienia się w terrorystkę. Czasem sobie krzyczy a ja robię swoje. Przy Natalce pamiętam że się denerwowałam a teraz pełen luz. Nie ma sensu się złościć bo to niczego nie zmieni. Dzieciątka lubią bliskość i są ciekawe świata. Ja tak jak Michalina gdy już nie ma wyjścia to ogarniam wszystko z małą na rękach, tak jak Michalina.
 
A cóż to takie pustki na nocnej :? Chyba wszystkie dzieci ładnie śpią :D
U nas jak zwykle pobudka po 6h :)

Prasowanie oj temat ciężki. Ja na te sterty mam sposób. Mianowicie prasuje tylko rzeczy męża i Aru a swoje chowam z widoku. Ja mam dużo ubrań więc niech leżą. Kiedyś przyjdzie i na nie czas :D
 
Ostatnia edycja:
Agulam- trzymam kciuki: &&&&

Katka- Moj Hubi tez sam nie chce lezec;/ Tylko odloze go, wyjde siku lub zrobic mleko zaraz slysze- piski i krzyki.. Tylko po tym jak nie reaguje zaczyna plakac i sie zanosic:/ Nie wiem jak z tego wybrnac.....

Tez robie przez to duzo rzeczy z nim na rekach az plecow nie czuje:(
 
Ostatnia edycja:
Dzięki dziewczyny,rozklejam się jak jestem sama ,przy siostrze nie,podtrzymuje ja na duchu:)
Czekam z nie cierpliwością jak się odezwie po obchodzone,mnie przestał bolec brzuch,mam nadzieje ze u niej lepiej,żeby chociaż mogła sama wstawać do kibelka.6 dziewczyn na sali i weź tu rob do basenu:/

Katka jesteśmy z siostra podobne/dla niektórych takie same,he he.jednojajowe bliźniaczki:)

U nas nocka ok,jadła po 2 i teraz :)

Miłego dnia:)muszę jakoś dzień rozplanowac żeby do siostry skoczyć na troszke
 
Agulam, kciuki za siostrę.Będzie dobrze. Wiem co czujesz bo moja siostra ze 3 razy ladowała w szpitalu i powstrzymywali poród.

Pola, bo antonówki i renety są najlepsze na szarlotki:tak:

Ja chyba dziś zmajstruję babkę piaskową. Bo coś słodkiego muszę w domu mieć. Oj ciężko będzie z powrotem do wagi...:zawstydzona/y:

Moje dziecko dziś spało 6,5h .Pobudka o 3 ,potem 6. Matka oczywiście obudziła się wcześniej i czekała bo piersi eksplodowały;-)
 
Hej Mamy, przeczytałam Was 'po łebkach' przepraszam ale jakoś nie mam ostatnio czasu na BB :(

U nas póki co super. Mały pięknie śpi w nocy, dzisiaj sama się obudziłam! Tak! Nikt mnie nie budził! Sama! Wyspałam się i się sama obudziłam!!! Cudowne uczucie :)
Od poniedziałku Wojtuś ucina sobie drzemkę w domu! Kładę go po porannym karmieniu ok. 8.30 pod pałąk z zabawkami załączam karuzelę i idę ogarniać mieszkanie a jak wracam to on już słodko drzemie :) Teraz właśnie śpi. Chyba moim błędem było to, że nie podawałam mu smoczka i co chwila się wybudzał. Dzisiaj już się poddałam wyciągnęłam mu rączkę z buźki, wtyknełam smoczka i Mały śpi :)

Zazdroszczę Wam dziewczyny studiów. Nade mną wisi ostatni egzamin i obrona studiów podyplomowych. Tak wyszło, że ostatni egzamim moja grupa pisała kiedy ja sobie słodko spałam na patologii ciąży przed cc :( Teraz muszę się w końcu wziąć w garść, napisać do mojej promotorki i umówić się na termin egzaminu i obrony. Ble :)

Agulam trzyma kciuki za siostrę. Ostatnio w parku spotkałam 'współlokatorkę' z patologii ciąży. Jakoś tydzień przed urodzeniem Wojtka wylądowałam na patologii na obserwacji po tym jak spadłam ze schodów na brzuch. Była tam dziewczyna w 33tc, której zaczęły się skurcze porodowe i niestety urodziła. Stety-niestety spotkałam ją w parku z Maluszkiem, zdrowym dobrze się rozwijającym :) Wszystko się dobrze skończyło. I tak śmiejemy się, że jej synek, który w brzuszku był młodszy od mojego Wojtka, na świecie jest od niego starszy :-D Wszystko będzie dobrze :)

U nas w rodzinie też zaczęło się wielkie odliczanie. Kuzynka jest w 36tc. Nie mogę się już doczekać przyjścia na świat małego kuzyna bądź małej kuzynki dla Wojtusia :)
 
reklama
Agulam trzymam kciuki - bedzie dobrze.

smoczek to dobrodziejstwo :) mój tez zasypia ze smokiem... ale trzeba go mu trzymac... nie zasysa.. i mu wyskakuje. ale trwa to max 10min, potem zasnie i spi. może któregos dnia nauczy sie zassać na stałe. ja chciałam dawać smoka od małego. ale mały nie chciał. tak po miesiącu zaczął brać, kupiłam jeszcze jedne- ostatni i okazał się trafiony, nie symuluje wymiotów jak go dostaje :) ale musi byc najedzony.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry