reklama

Lipiec 2014

Kum- To sie poturbowalas:D Mam nadzieje ze przykladalas cos zimnego:P Woombie jest ok ale nie nalezy go naduzywac;) Moj wali rekami wszedzie nawet po swojej glowie i to go rozbudza..
 
reklama
Noc ok, nawet gluty nie dokuczały. Ale od rana znowu charczy w nosie, ściągnęłam katarkiem, pokasłał, napił się troszkę mleka i zasnął, położyłam w leżaczku, żeby katar mu nie przeszkadzał we śnie i..śpi:szok: Dzięki temu zjadłam już śniadanie, wstawiłam pralkę i czas na BB i herbatkę. Na 13:30 idziemy do pediatry. Kurde taka ulewa u nas od rana, a ja bez samochodu (akumulator padł na amen, nawet prostownik go nie dał rady zreanimować). Musiałam poprosić teściową, na szczęście ma dziś wolne, to ją wykorzystam.
 
Czesc witam po weekendzie:)
daje znać ze żyje/my ,ufff i chyba nas ominęło najgorsze(mam taka nadzieje),w piątek Ola wymiotowala 2/3 x,troszkę brzuszek ja bolal,mnie w sobotę troszkę czyscilo i po wszystkim:)najbardziej się balam o Hanie: (

Miłego dnia wam zycze,u nas deszczowo,widzę ze słonko troszkę wychodzi:)

Jak czas pozwoli to troszkę was nadrobie.

Mam pytanko gdzie piszemy o wizytach u lekarza naszych dzieciaczkow
 
Witam,

Niech Adasia i Marcinka puszczą w końcu te kolki :angry:

Wczorajszy dzień u nas też najlepszy nie był :no:
Wiktor to śpioch nad śpiochy, ale wczoraj odmówił 3 godzinnej drzemki.
I tak spał dużo (18-19 godzin na dobę to jego norma) i wcale bym nie narzekała, gdyby nie to, że boli mnie kręgosłup w odcinku lędźwiowym, bardzo boli :hmm:
Lilla chyba Ty polecałaś jakieś ćwiczenia na złagodzenie bólu...

Impreza w sobotę w miarę się udała, tylko ciężko mi było wytrzymać z tymi pijakami gdy ja trzeźwa ;-):-p
Z każdym kieliszkiem coraz mniej nadawaliśmy na tych samych falach :rofl2:
Wiko grzecznie się zachowywał u mojej mamy, pił moje mleko, odebrałam go o 20 (impreza była od 13 do 23)

Wczoraj miałam w planach sklep sportowy, bo wymyśliłam, że skoro nie mam jak iść na siłownie to może siłownia przyjdzie do mnie i planuję kupić rower leżący na początek, ale mąż miał takieeeeeego kaca, że aż się nad nim zlitowałam i odpuściłam. Ciężarków nie kupuję, ciężarek mam żywy 7 kg i sam zwiększa masę :-D
 
Dzien dobry!

W nocy mialam na szczescie jedna pobudke o 4ej, potem juz o 7ej ( tu zmienilam jej pampersa, a ona przy karmieniu stworzyla kupe, pff) i o 10ej... Nadal spi, pewnie odsypia wczorajszy dzien i nabiera sil przed nastepna awantura:)

Lilla, jednak tajemnica prawego cyca jest nie rozwiazana:) z rana tak mi ulala ze musialam sie przebierac://

Laura tez pcha raczki do buzi, przewaznie prawa, slini sie ze jak nie przypilnuje to ma cale body pod szyja mokre..

Jutro mamy pediatre, moze uda mi sie wysepic skierowanie do neurologa. Chciala bym zeby zobaczyl Laure neurolog, chociaz by przez ta asymetrie ulozeniowa, przez to ze malo uzywa prawej reki, tyle co ja sobie pcha do buzi, ma caly czas piastki zacisniete, tak mocno ze czasem ma az sine. Wiem ze dzieci zaciskaja, ale ona dostala tylko 3pkt apgar na poczatku, wiec troche jestem przewrazliwiona, uspokoic mnie moze neurolog a nie polozna czy rehabilitantka, ktora widzi Laure co dwa tygodnie na 20min.

A w srode szczepienia;//

Milego dnia kobietki! Spokojnych dzieciaczkow:)
 
Helooooł :-)
Fajnie, że nocki upłynęły Wam spokojnie :tak: Oby tak częściej :-)

Natalka też grzecznie spała, ale Mati coś kaszleć zaczął i o 5 przydreptał do nas. Mam nadzieję, że żadne choróbsko go nie dopadnie. Za tydzień mam szczepienie Natalii i już się boję :-(
Natka grzecznie sobie od godzinki śpi, więc lecę na kawkę :-)
 
Doti, ja się łączę w bólu kregosłupa. Niby już trochę lepiej, ale szału nie ma. Ważne ,że boi na tyle mniej ,że mogę ćwiczyć.
Ledwo daje radę małego podnieść. A jutro jedziemy do lekarza to znowu będę targać wózek do bagażnika. No i kąpiel .....Czarno to widzę.
Mąż nie pomoże bo gdzieś znowu jedzie na 2 dni:wściekła/y:
 
Witam,
W końcu jakos się ogarnęłam i wróciłam do żywych. Wczoraj cały dzień nas nie było bo u teściów siedziałyśmy. Jula dobrze znosi zmianę otoczenia ale atrakcji jej nie brakuje hehe. Mnie znowu martwi ze Jula za często śpi hehe (jak nie urok to....) Każda narzeka na coś innego. Jula chodzi spać co ok 1,5 godz ale ma bardzo krótkie drzemki. Dopiero jak po 16 kladę ją na brzuchu to spi 2-3 godziny.
Poza tym to moje karmienie niedługo się skończy, mała się rzuca i szarpie strasznie zmieniam cycka i za chwilę znowu to samo.

Jagódka powodzenia na wizycie, pogoda masakra.
Lilla dobra z ciebie kobieta :D Mmmm Cieple buleczki.
Mamo B ja zakładam pieluchę pampers baby dry na noc. Niby są do 12 godzin chłonne. Julce zakładam po 21 i zmieniam między 5 a 7 w zależności jak się obudzi. Żadnych problemów z odparzeniami nie mamy także chyba jej słuzy.

Moja kiedyś też spała otulana ale później zaczęłam używać śpiworka i jej wystarcza.
Chorowitkom życzę zdrowia, zmęczonym mamom trochę odpoczynku i przede wszystkim miłegoi spokojnego dnia.:)

AAAA zapomniałam się pochwalić Julcia wczoraj pierwszy raz zaśmiała się w głos :D:D:D
 
Ćwiczenia na kręgosłup wg Mc Kenziego, do terapeuty po tym kursie trzeba iść i on wszystko wytłumaczy co i jak robić, jak ćwiczyć itd

Maz mnie wcale nie prosił żebym po ten rower jechala. sama z siebie taka dobra zona jestem. niepotrzebnie bo się okazalo ze jednak zostawil kolo spiete do ramy wiec nikt by nie ukradl, ale wyprawę z rana mialam i śniadanie w miłym towarzystwie.

Mamo Bobasa to co z ta piersią jest nie halo? a karmilas spod prawej pachy? bo może Julcia (Mam nadzieje ze nie pomylilam imienia) woli leżeć na prawym boku jak je?

Chciałam się zdrzemnac wiec Zola do lozka i karuzela w ruch a ona=Zola dźwięki z siebie wydaje i ssie piastki, tetre a smoka wypluwa. dziwna kobieta z tej mojej córki :-P
 
reklama
Cze Kochane,

już jestem po USG piersi wróciłam do domu nakarmię małego, na popołudnie mam mieć wykonaną biopsję więc wracam do Rz-wa, całą powrotną drogę ( a mam ponad 45km) przepłakałam jak głupia Nie wiadomo co to jest, lekarz dał 2 odp dobrą i złą. Dlatego będzie biopsja. Marzę żeby się położyć spać jestem zmęczona w nocy mało spałam. Mż wraca dzisiaj. Ta moja laktacja jest beznadziejna czy Wam nadal nabrzmiewają piersi od pokarmu? rozmawiałam wczoraj ze znajomą mówiłam że przed 3 miesiącem wszystko jej się ustabilizowało:(

Chorowitym dużo zdrówka życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry