reklama

Lipiec 2014

Lilly my ja mam Chicco fajny można bujać jest regulacja oparcia i robie dokładnie tak samo wkładam go w leżaczek i idziemy do kuchni gadam i gadam a on słucha
Latem to się myłam czasem 3 razy..generalnie muszę pachnieć...a jak teraz jade tranwajem to o losie czasem można pasc na ziemię ze smrodu...ludzie chyba tylko się psikaja a wody się boją:no:
Mam problem z laktacja mlody jest ciagle glodny a ja zero pokarmu dusze na cycki i nic dostawiam go a pokarmu nie ma...pewnie przez to jak sie stresowałam kolkami i brakiem kupy.pije herbate na laktacje alr nic zero..zaraz bede musiala kupic mleko zeby go nakarmic.
 
reklama
na mnie dziala ta herbatka z Herbapolu. anyz i koper włoski na. laktacje a lipa i melisa na uspokojenie.

Musze w takim razie chicco znaleźć skoro Szczęśliwa uszczęśliwa :) Dzięki.

Makota ksiądz nieźle wam ciśnienie podniósł, a nie powinien bo stres źle robi matce.

U nas wieje. Zaczyna się prawdziwa holenderska pogoda. Bylysmy na spacerze a teraz niunia spi dosc niespokojnie. za godzinę pora karmienia. Zaraz obieram marchewkę i będę gotować na obiad. ziemniaki i mięso od wczoraj zostało.
chyba zacznę psa chustowac bo czułości sue domaga.
 
Ostatnia edycja:
emyly - oby do świąt się udało wprowadzic :) jesteście już na dobrej drodze :)

szczęsliwa - chyba suwaczek ci się tam wmontował w zdjecie :D

catsun - może popołudniu bedzie ładnie. Ja wczoraj dopiero o 16 poszłam na spacer między jednym deszczem a drugim.
szkoda ze cie nie uprzedzili o tej wodzie... ostatecznie wymiane bojlera chyba planuje sie ciut wczesniej ;)

mamobobasa - ja po porodzie tez tak mialam z tym poceniem. a pozniej przeszlo w permanetne zimno,

kum - ja na wypadach gorskich nie lubie sie myc chusteczkami bo mam wrazenie ze sie cala lepie. ale fakt jak mus too mus... chyba ze jest jakies zródełko :P to i po trasie czlowiek sie czasem mył :D ech to były czasy...

makota - najwazniejsze ze znalazl

szczesliwa - marsz pod prysznic i masaż cycków!

dzisiaj melka ma dzien marudera...
 
już po endokrynologu i obiedzie. udało się fajnie: u mojej endokrynolożki zawsze jest obsuwka, dziś zajechałyśmy tam koło pół godziny za wcześnie (kocham Warszawę i "możliwość" wyliczenia, ile czasu zajmie dojazd...), więc wykupiłam bilecik na parking na prawie półtorej godziny i idę... a tam ktoś nie przyszedł, kolejnej osoby jeszcze nie było i przyjęła mnie wcześniej :) tak więc zamiast spodziewanych półtorej h, spędziłyśmy tam 15 min :D

Zuziowe kropki się zmniejszyły, są niewidoczne, tylko je czuć. w ogóle to w foteliku łapie potówki, nie wiem, jak ją ubierać do fotelika... dziś pojechała w bodach i spodniach (ale ogrodniczkach) i tylko na dworze ją kocykiem okryłam a i tak gorąca była...przecież jej nie rozbiorę na krótki rękaw... przy Oli miałam mniej zabudowany fotelik i jej chłodniej było

chusteczkami się myłam, jak na pielgrzymki chodziłam :P czasami inaczej się nie dało
 
Haust tak jak pisałam, że Frania fajna jak farbuje. Bo ja sobie grupowałam kolorkami i prałam po kolei, bez obawy, że coś mi chwyci. Ale teraz mi już chyba mniej rzeczy farbuje.

Byłam na przeglądzie podwozia. Normalnie.... jeszcze mi się obtarcie koło cewki nie zagoiło :szok: już się bałam, że to co innego, ale szczęście w nieszczęściu tylko ta ranka.

Szczęśliwa może jakiś kryzys laktacyjny. Ale uwierz mi, im więcej będziesz o tym myśleć, tym gorzej dla cycków. Marsz pod prysznic jak mówi Michalina i laktatorem się nie baw, tylko malucha przystawiaj.
 
Dobra zrobie masaż jak tylko wróce do donu.....nie bede o tym juz myslec spinam poslady i bede robic nadprodukcje mleka :-)
Tak suwaczek mam nie tam gdzie byc powinien:-D
O prysznicu zapomniałam że tak można przyspieszyc..ach
Lilly my poszukaj ja za 60 zl kupilam nowy kosztował 280.
 
Lilla a to o bujaczek chicco chodzi? To dobrze, że masz szczupluteńką córcię - moja siostra też używkę kupiła i oddała mi, bo jej synek już jak miał 3 miesiące to się nie mieścił. I powiem, że moja Natka też jakoś tak ciasno ma. Jak się obudzi to zrobię fotę dla zobrazowania. Ale generalnie jest fajny - mała uwielbia mrugającą rybkę :-)

I nie mogę uwierzyć - Natalia usnęła na spacerze o 13 po wielkim wrzasku i nadal śpi (już w domu) - nawet jej czapki nie zdjęłam ;-)

I jestem mega wkurzona - za pneumolan zapłaciłam 32zł, za Nasivin soft 28zł, a w necie są taaaaakie tanie :wściekła/y: Już nic w naszej aptece nie kupię, skoro nawet z przesyłką taniej z neta wychodzi:wściekła/y:
 
Witam,
Nie mam dzis weny na pisanie, glowa mnie okropnie boli... Nie, ona nie boli, ona napie***la.. Tabletki w ogole nie pomagaja:/
Teraz wyszlam z mala na spacer, bo zaczynala awanture robic. Ostatnio ciezko jej zasypiac:/

Bylam juz na zakupach, akurat przyszla paczka z h&m z ciuszkami dla Laury, wiec odebralam..kurcze, niby 68 rozmiar a takie na styk.. A przeciez h&m ma wieksza rozmiarowke:/

I cos lewa piers mnie ciagle kluje i to dosc bolesnie:/

Pola, niestety Ci znajomi to bardzo bliscy znajomi://

Haust, studenci powalili mnie :D

Mialy byc dzis nalesniki na obiad, ale bedzie pizza domowej roboty.. Slodkim tak sie obzeram ostatnio, ze z nalesnikami dalam sobie spokoj:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry