ho ho ho Meeeeerryyy Christmas ;-)
ale mi się świąteczny klimat wkręcił. Choinka stoi ślicznie przystrojona i w całym mieszkaniu pięknie nią pachnie + zapach ciasteczek, które z Synkiem upiekliśmy, Maleństwo wpatrzone w światełka jak zahipnotyzowany, no cud, miód i orzeszki

.
A tak poza tym to zapierdzielałam dzisiaj jak mały robocik i padam na cycki (albo raczej cycki mi padają, bo dalej jakis kryzys mlekowy mam!!!). Pozostało mi upieczenie jeszcze 2 rodzajów ciasteczek, pakowanie prezentów i uzupełnienie braków w prezentach, bo nie wszystko jeszcze mam. Ale to jeszcze dzisiaj i jutro ogarnę.
Lilla mam nadzieję, że dotarliście na miejsce.
Michalina - córeczka tatusia ;-) oj będzie miała Melcia u Tatusia dobrze

.
Tusiaczek, a Szymek tak się mobilnie turla czy czołga?
Makota dobrze, że z Adasiem ok, ale czemu to usg musieliście robić tak na cito, bo chyba przeoczyłam?