Kornela, my dajemy na 99% to:
http://m3.agitomedia.pl/image/355x3...a-manna-bez-dodatku-cukru-230-g.1698953.2.jpg piszę, że na 99% bo nie mam już opakowania bo sobie przesypałam ją do takiego plastikowego pudełka żeby mi się lepiej przechowywało niż w tej torebce i nie mam już opakowania a włączyłam to równo jak skończył 5 miesięcy więc już nie pamiętam na bank jak to wyglądało...
Każdy lekarz mówi inaczej kiedy wprowadzać co. Ja przyjęłam taktykę mojej pediatry, która pokrywa się z zaleceniami z broszurce którą dostałam ze szpitala. Ona mi kazała: po 5 miesiącu wprowadzić gluten i jarzynki ( mimo, że karmię piersią ) i na moje stwierdzenie, że halo przecież wg WHO KP do 6 miesiąca stwierdziła, że po 6 miesiącu trzeba już zacząć wprowadzać mięso żeby żelazo uzupełnić a jak już będzie przyzwyczajony do jedzenia zupek to będzie mu łatwiej. Gluten, że niby teraz takie nowe zalecenia są. Przekonała mnie i tak dajemy.
Póki co wygląda wszystko ok. Teraz mamy 6,5 miesiąca i będziemy na dniach wprowadzać żółtko
Co do parawanu: gadam mojemu mężowi że nam się dziecko może udusić, że to niebezpieczne a on do mnie - całe życie jest niebezpieczne: można np wyjąć szczebelek z łóżeczka i popełnić harakiri... chłopy... tego nie ogarniesz

Postanowiłam, że podoszywam więcej troczków od góry i od dołu i zobaczymy czy tak będzie mi pod niego właził. Dzisiaj to pierwszy raz tak więc nie panikuję.