Witajcie, nadrabiam i odpisuje
szmaragd44 Jak facet zwiał to się ciesz bo nie był wart. Taki dorosły i się przestraszył.. Dasz sobie radę. Przykro mi, że jeden bliźniak się nie rozwinął na tyle by przertwać, ale to jest dość częste chyba.
.jagódka mnie piersi też bolały same z siebie. Teraz bolą ale znośnie, jak się ścisnę niechcący to czuję, a jeszcze pare dni temu czułam jakbym ciągała nimi po podłodze
Lusia
my na obczyźnie też najbardziej narzekamy na brak bliskich znajomych. Niestety w moim mieście z Polakami lepiej nie trzymać, bo każdy jakiś taki zachłanny, zazdrosny. To o pozycje, to że znasz lepiej język, że więcej zarabiasz itp. Ciężko jest znaleźć takich bardziej przyjaciół jak znajomych na cześć.
sokoja ja w pracy czasem muszę coś podnieść bo nie mam wyjścia, póki nie powiem, że jestem w ciąży to nikt nie nie wyręczy. Dlatego rozmawiałam z moją lekarką na ten temat to stwierdziła, że jeśli raz na jakiś czas coś podniosnę to nic się nie stanie. Gdybym musiała ciągle coś nosić to by mi zakazała. Także nie świruję, ale wiadomo, lepiej się oszczędzać.
Czytam post po poście i widzę, że wiele z was w ostatnich dniach ledwo ledwo

U mnie było ciężko, dużo pracy, zmęczenie, brak chęci na cokolwiek.
szmaragd co do nietrzymania moczu zdarzyło mi się parę razy kichnąć i lekko popuścić kropelkę. Głupi, wstydliwy problem ale zastanawiam się czy coś z tego później nie wyjdzie bo wcześniej mi sie to nie zdarzało.. ;/
tynka123 my wychodzimy na sylwestra ale trochę się boję tłumu w lokalu. Mąż będzie ochraniał brzuszek
LALECZKA793 też się przyglądam swoim sutkom, tym bardziej, że czytając książkę na dany tydzień ciaży już około 11 tygodnia można zauważyć zmiany. Mi kolor się nie zmienił, brodawki się nie powiększyły tylko sutki mi sterczą i są jak to mój M określa giganty. Za to włosy mi mniej wypadają, zawsze po umyciu cała łazienka w moich kłakach a teraz może kilka włosów leży. Ale cera jak u nastolatki, syf na syfie ;/
minisia ja też powiem po świetach jak zobaczę, że na usg dzidzia rośnie. Oj nie będzie to przyjemny moment. Na samą myśl się stresuje. Chyba jej powiem też że kilka miesięcy temu poroniłam, żeby miała świadomość że od razu biorę wolne jak tylko coś mnie będzie niepokoiło. U mnie niestety nie ma zastępowalności i wszystko się wali jak ktoś nie przyjdzie do pracy więc jest nie ciekawie.
Katka*** mój mąż wysprzątał wczoraj cały dom na błysk. Łazienka pięknie zawsze pachnie płynem i innymi produktami a jak weszłam to o mało Pana K nie tuliłam. Masakra jakaś. Czytość okazała się dla mnie wrogiem nr jeden. ;/
j.von.papillon ja mam taki problem z męża chrześnicą. Wszystko ma. A niech mąż nie wyśle kasy czy prezentu na urodziny, dzień dziecka czy święta to bezczelne komentarze są, że wujek nie pamieta. Aż raz teściom powiedziałam, że my na pieniądzach nie śpimy i taka jestem ciekawa czy naszym dzieciom tak będą kupywać. Bo jeszcze rozumiem jak się idzie na urodziny czy spędza razem świeta. Szwagier nigdy nam kartki na święta nie odesłał gdzie ja co roku wysyłam ale że prezent nie doszedł to bezczelnie się upomina. Jeszcze w tym roku na 6tego mała dostała tableta i do tego zestaw do oglądania bajek w aucie. A ona ma 5 lat. Ciekawe co dostanie pod choinkę, aż strach się bać. OStatnio jak pojechaliśmy w odwiedziny to oczyiwście brat męża nas do smyka zaciągnął i ten mówi: Co kochanie chcesz to Ci wujek kupi, i co dziecko wybrało? Lalkę za 300zł. A mój mąż kuli ogon i płaci. Ja też mam chrześnicę i rozumiem, że tu lalkę można kupić tu misia ale halo za mniejsze pieniądze i przede wszystkim moja siostra nie oczekuje, że cały sklep wykupie.
sokoja a nie boisz się, że jak podrośnie to się rzuci na te wszystkie słodycze? sama będę się starała nie dawać lizaka czy cukierka, ale wszędzie w okół dzieci się objadają słodyczami
malgorzatkar robisz ciasto na pierniczki i od razu pieczesz czy to sie robi wcześniej i piecze np. na drugi dzień? Mam zamiar upiec pierwszy raz w życiu i ładnie przyozdobić i dać w słoiczkach w prezencie.
Poza tym witam nowe mamusie. Jest już wątek na sierpień i jak podczytywałam to ciągle wchodziłam w sierpniowy temat z przyzwyczajenia, że byłyśmy ostatnie. A tu proszę. Ja jutro zaczynam 11 tydzień. Nie wierzę. Jak ten czas leci. Kalkulator pokazuje mi poród za 6m 28dni. Jak to blisko...
Miłego wieczorku kochane