Witam Wam wieczorowa pora.
sokoja bardzo dobry przykład twojej znajomej. te wyniki usg genetycznego to zawsze sa przypuszczenia wiec nawet jak jest 90% szans na chore dziecko to zostaje 10% na zdrowie i kto powiedział, że to nie są własnie te zdrowe % w naszym brzuszku? Chociaż amnio to już chyba wynik na 100%?
Kum cudo te buciki, ja nie mam zdolności do takich rzeczy.
minisia mi jest tak szkoda wyrzucić choinkę bo taka piękna.. a co do brzuszka to mam tak samo. Niby jeszcze taki wielki nie jest a czasem mi już przeszkadza. Ja lubie leżeć z poduchą pod plecami z boku. Spadnie na brzuchu już coś gorzej. Ale takiego dużego Rogala jak Pola to to nigdy nie widziałam
Co do kg to ja też zaczęłam około 6kg na plusie, to całe staranie wielomiesięczne jakoś nie powodowało, że chciało mi się zdać o siebie. Teraz mam plus 2ciążowe.
.jagódka ja od dwoch dni mam takie bole na środku. tak właśnie jak szyjka może albo samo ujście, ja bym bardziej to do bólu w 1dzień @ przypisala.
Ja sie stresuje bo odstawilam dupka, t.j. bralam po 1/2 tab przez ostatnie kilka dni i już wiecej nie mam bo tez zostawie te 3tab gdyby cos sie dzialo. Ja sie zastanawiam czy to bol z odstawienia bo organizm reaguje czy po prostu rosne

Co do wozenia dziecka w foteliku to w irl wszyscy tak robia. Ale przeczytalam jak pisalas ze to zle dla dziecka i juz M tlumaczylam ze nie mozna tak dlugo wozic dziecka wiec wozek musi byc porzadny.
fionka84 ja myślę ze nikt nie poczuł się urażony bo jakbyś spojrzała na suwaczki albo opisy to przykro ale większość chyba już też ma jednego aniołka. Takie czasy, ciąża to nie choroba ale dać o siebie trzeba.
makota89 nie przejmuj się jakimiś tam docinkami. Nie warto się tym stresować. Jeden czuje potrzebę iść na zwolnienie, inny nie. Ja choć sama planuje pracować najdłużej jak się da nie oceniam tych co od 3 miesięcy siedzą na zwolnieniu. Jeśli czujesz, że tak jest lepiej to dobrze i nikt nie ma prawa tego podważać. A tym bardziej zazdrosne koleżanki.
la luna takie informacje cieszą bo bardzo sie martwimy o Ciebie. Już niedługo wizyta, jutro chyba tak?
faraway1 gratuluje chlopca, sami mezczyzni

ciekawe na ile nam sie pozmienia
Ja bylam w nocy na emegrancy czyli to chyba Polska IP w zasadzie nigdy nie odwiedzałam takich punktów. Od nowego roku miewałam bóle w klatce. Wczoraj w pracy myślałam, że zejde. Moj dr już nie przyjmowal wiec powiedzialam sobie ze wytrzymam ew. w niedziele zawsze jakis dr dyzuruje wiec sie przejade. Wszyscy mi odradzali jechac do szpitala bo ze czeka sie tam godzinami. W nocy obudziłam sie o 2 i do 3 nie moglam spac, bol niesamowity. Przemeczylam się do 4 i pojechalismy szybko do szpitala. Pusto było i od razu mnie przyjeli. SUper ludzie. Zrobili mi ekg, pobrali mnostwo krwi - pierwszy raz zwymiotowalam w tej ciazy wlasnie przy pobieraniu. Pobladlam i o malo nie zemdlalam. Potem chodzilam 2 godz z welfronem i czekalam na wyniki. Ekg wyszly dobrze, dr mnie osluchal, wypytal, krew super i stwierdzil ze to rozwijajaca sie ciaza albo stres albo i zgada (nigdy w zyciu nie mialam wiec nie wiem). Wrocilismy do domu po 7 rano i spac. W ciagu dnia znow mnie boli z roznym nasileniem ale dr mowil ze jak bedzie jak do tej pory to mam sie nie martwic chyba ze cos mnie zaniepokoi to wtedy przyjechac. Kupilam sobie gaviscon i paracetamol i biore czasem. Najadlam sie stresu bo do tego doszly te bole macicy i pewnie to stres wszystkiemu winien.
A poza tym to ciage bym jadla !!!!!!!!!!!!!!