Dzień dobry
Magdalenko, nie ja nadal 2w1. Masaż to był plecków... błogo

Zafundowaliśmy sobie małą popołudniową wycieczkę i nie miałam już siły się wieczorem zameldować.
Ninja trzymam kciuki &&&&
Michalina na KTG, ale pewnie już po.
Undomiel &&&& za szpital i bez malucha nie wracaj.
No to chyba do startu... gotowe... hop!!! Która pierwsza rodzi?

Jak to się tak dajemy prze sierpniówki wyprzedzić... ehhhh....
Jagódka to Cię wczoraj postraszyło. Dobrze, że skontrolowane.
Katko może rzeczywiście coś się zacznie niebawem dziać.... albo trenujesz na zapas ;-)
Mi mała nie chciała dać zasnąć. Normalnie jak mi alien coś wypchał na górze z prawej strony, to myślałam, że nie wyrobię. I tak się obijała na dole, że mnie wszystko bolało. Już miałam nadzieję, że może jak tak się dobija, to coś przebije, ale no nic
