reklama

Lista lutowych mamuś

Ha ha mówiłam że nieźle potrafie zakamuflować brzunio ale tylko dlatego że płaszczyk szeroki i fajnie leży
moja kurteczka już niestety opięta na maksa i w niej nic nie da sie ukryc ;D
 
reklama
no Karolla teściówke masz superancką! :D ;) i kurteczka fajoska! :D
ja jeszcze nosze swój płaszczyk zimowy ale nie wiem jak długo jeszcze... ::) oby jak najdłużej bo potem będzie problem... moja teściowa mi nie pomoże bo troche jest "duża" i naet ja w tym stanie jej nie dorównam... ;) :D
 
moja też ostatnio zauważyła że nie mam co na brzuszek naciągnąć bo same przykrótkie mam te bluzki swoje teraz, więc hojnie zostałam obdarowana jej dłuższymi ciuszkami :) hehe, w niektórych bardzo fajnie wyglądam... :)
 
Wyobraziłam sobie siebie w ciuchach po teściowej. Ło matko jedyna! Kobitka ma 65 lat i ciuchy trochę nie w moim guście.
Po mojej mamie kurtkę noszę aktualnie, jeszcze z czasów, kiedy sama mogła odczytać wynik z wagi łazienkowej :laugh: :laugh: :laugh: Teraz, to mnie woła, bo brzuch jej zasłania. Kiedy jej mówię, zgodnie z prawdą, że 102 kg, to mi nie wierzy i krzyczy na mnie, że to nie prawda i że zmyślam, żeby jej dokłóczyć.
 
Karolla, dolaczam sie do ogolnych zachwytow nad Toba, plaszczykiem (tez kcem bialy!!!!!!) i tesciowa. Ja na moja pod wzgledem ubran to nie licze, bo bym sie utopila. Ale za to mama czasami mnie poratuje i albo pozyczy cos swojego, albo kupi :-)
Plaszczyk jeden nosze swoj sprzed ciazy (jakis za duzy kupilam wtedy i go nie lubilam, a teraz jak znalazl), a drugi dala mi po sobie mama, ale jeszcze nie nosze, bo na mrozy :-) Ale doczekac sie nie moge, bo bardzo mi sie podoba. Ma swietny kolorek, taki jasniutki groszek :-)
Kupilam sobie tez ostatnio gacie za 6 zl. (co prawda nie ciazowe, ale rozmiar 40 na troczkui leza fajnie),. Jak juz dzidzia bedzie po drugiej stronie, to beda wymiany odwrotne, bo juz mama ostrzy sobie na nie zabki ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry