reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
teściówka ma niezłą figurkę i jest w ogóle bardzo ładna, ma 52 lata... jak oglądałam jej zdjęcia z młodości to ach... jak Pocahontas wyglądała :) już wiem po kim ma urodę mój mężuś :) :P mam nadzieję że po niej moja córcia cosik odziedziczy... :) hyhy...
 
Kachna - a możesz na mnie zwalić winę, jeśli Ci dzięki temu ulży.
Taką prawidłowość zaobserwowałam u większości ludzi, których znam.
Wszyscy zdali test wytrzymałości i prawdziwości miłości z wynikiem bardzo dobrym.
U Was też tak będzie.
 
Kachna, nigdy w zyciu nie wypowiedzialam tylu brzydkich slow co przed slubem :) Dynia miala racje :) O wszystko byly dzikie awantury, bo moj ulegly narzeczony nagle okazal sie pieronskim uparciuchem.
Ale szczytem byla nasza wyprawa do USC :) Od trzech miesiecy zastanawialam sie czy zostawic swoje nazwisko czy przyjac mezowe, a moze dwa? Zastanawialam sie glosno i przy kazdej okazji bo mi to nie dawalo spokoju.Wreszcie tuz przed wyjazdem do USC mowie mojemu przyszlemu mezowi ze bede miec dwa nazwiska - a ten w szoku i z awantura! Bo on nie byl na to przygotowany! Oj, bardzo blisko bylo do przedslubnego rozstania ;)
A teraz jestesmy poltora roku po slubie i sie kochamy ze hoho :)
 
Jeszcze Ci napisze jaki byl rezultat: przyjelam nazwisko meza.
A teraz Biduś powtarza ze gdyby wtedy wiedzial, jak czesto bedzie mu to wypominane, to by slowkiem nie pisnal ;)
 
Dziewczyny z innej beczki widziałyście wczoraj na watku brzuszki forumowiczek post napisany przez gościa o nicku Anastazja
jak go zobaczyłam wczoraj to dałam cynk do moderatora i został wykasowany brrr przypomniała mi sie od razu nasza jedna
koleżanka masakra >:( :(
 
Remany i tak dobrze, że w końcu dotarliście do USC, my zrobiliśmy awanturę na przystanku i wróciliśmy do domu. Teraz nie mamy już większych szans na termin w grudniu, a na styczeń to ja się nie piszę. No i tyle. Mówiłam mu też, że może przyjdziemy dzisiaj z tatą zobaczyć co do remontu trzeba kupić, to już w piątek będzie można zacząć coś robić, a ten gad mi mówi, że ma bałagan. Nie wiem, może on się rozmyślił czy jak??
Karolla nie widziałam
 
niewiem czy wiecie ale Rybka od soboty znów w szpitalu :(. musi niestety ciągle leżeć. skurcze miała już co 5 min. ale wszystko juz oki. może ją wypuszczą niedługo to sama wam napisze co i jak.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry