reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Ja już na 10.00 byłam w szpitalu znowu na tym NST leżałam tym razem na boku bo powiedziałam pielęgniarce że
na plecach to sie uduszę i po 30 minutach wyszło że tetno małej ok, zero skurczyków i 60 ruchów dziecka wykazało
;D jeszcze byłam na pięknym szpitalnym metalowym fotelu bo od kilku dni po nocy wypływa ze mnie jakaś woda,
normalnie mi po nogach z rańca leci i bała sie że to może wody płodowe, ginka zbadała szyjkę zamknięta i nie ma możliwości
wypływu wód ;) wiec to po nocy jakaś duża ilosć wydzieliny musi być, hmmm a teraz mnie brzusio boli jakos tak !!

Dziewczynki ja chyba jakaś nienormalna ale mam takiego powera że szok, wczoraj narobiłam zrazów z indyka, to mam na dzisiaj obiadek
zaraz za prasowanko sie biore bo jakoś leżeć mi sie nie chce no chyba że brzuchol zrobi swoje ;)
nawet chciało mi sie soku ze świeżych pomarańczy to stałam i wyciskałam a teraz sie smacznie ;D

 
Karolla- to się pakuj :laugh:. Podobno taki power plus sprzątanko i inne czynności domowe oznacza, że poród juz baaardzo blisko :). Gniazdko wijesz... :D Ja siedzę w pracy i nic, ale to zupełnie nic mi sie nie chce po kolejnej nieprzespanej z powodu bólu pleców nocy. Wszystko jest do dupy... :(
 
Taaa Madzia ja to gniazdko to już od sylwestra wiję jak tylko mebelki przyszły i jakoś małej sie nie spieszy ;)
ale juz po wizycie poniedziałkowej sie spakuje, nawet se szare mydło kupiłam i tantuum rose w aptece ;)
 
no Karolla Madzia_s ma racje taki power to jeden ze znakow nadchodzacego porodu... hihi  ;)  ;D   ;)

ja dzisiaj tez mam mnustwo energii, od rana na miescie... to rachunki to zakupy w domu pranie i szmatka w raczce i kurze wycieram  ;D zaraz jeszcze odkurzacz i moze mopa dopadne, ale zanim to zrobie musialam usiasc bo mi brzusio strasznie stwardnial.
oj za mocno szleje!
a jeszcze w planach na dzisiejszy dzien mam upiec ciasteczka wg przepisu mojej babci, sa pychotka i naet cukier mi po nich nie skacze.  ;D
 
ja zgapiłam od dziewczyn sposób na prasowanie na siedząco w końcu deska chyba ma po to regulacje by sobie życie ułatwiac
i od razu mi lepiej idzie zaraz kolejna partia , ostatnia już !! Jeszcze tylko pościel została ;)
 
A ja narzekalam, ze nic mi sie nie chce.... Mnie sie obiadu nie chcialo gotowac i wyjsc z domu po zarelko.
Wiec wymyslilam sobie zajecie zastepcze, coby byl pretekst, zeby nie robic tamtego.
Poprzestawialam meble w pokoju malej, bo mnie naszla nowa koncepcja.
Wiec ja sie tez powinnam pakowac ;-)
Po pierwsze - wzial mnie power wicia gniazda
po drugie - po przesuwaniu wersalki, lozeczka, komody i przenoszeniu jakis innych rzeczy, to chyba mnie wezmie ;-)
Oczywiscie mam nadzieje, ze nie... ale sama doszlam przed chwila do wniosku, ze mi wali i teraz to powinnam chyba raczej troche oszczedniejszy tryb zycia prowadzic...
Ja moje kochanie i moja mama dzisiaj to zobacza, to mnie zabija, bo oni mi nic robic nie pozwalaja.... a co dopiero takie wyczyny, jak dzisiaj.
A co do prasowania, to na siedzaco jeszcze mi gorzej idzie, niz normalnie.... wiec mama dzisiaj przyjezdza prasowac reszte rzeczy swojej wnusi :-)
 
Jakoś dziewczynki wcale mnie to nie dziwi, ja gniazdko też już mam urządzone - ciuszki uprane, wyprasowane, torba spakowana...
Od rana też biegałam ze szmatką i scierałam kurze, obiad mam od wczoraj, tylko odkurzanie i mycie podłóg zostawiam mężusiowi, te czynności jednak wymagają trochę siły no i niech też się troszke biedaczysko porusza ;D

Kira a Ty lepiej z tymi mebelkami uważaj, chociaż ja też wolę coś zrobic sama niż prosić sie innych osób i tak jeszcze potem po nich poprawiać, hi, hi ::)
 
reklama
Kira właśnie dzisiaj gadałam z moją babcią o jej porodach i właśnie po przestawianiu mebelków dostała w ciągu 2 dni skurczy
i urodziła swojego synka 10 wcześniej ;) a wiec .... ;D
ale powiem wam że wole poczekac jeszcze 3 tyg byle by tylko Olcia nie miała żadnych problemów po urodzeniu!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry