reklama

Lista lutowych mamuś

reklama
Nic się nie kłopotać. Damy radę
00000001db7.gif
. Jak nie my to kto, jak mawiał mój kolega przed egzaminami (wprawdzie go wywalili po drugim semestrze, ale miał chłopak rację ;D)
 
Moja ciocia pracuje w żłobku, co prawda nie jako opiekunka, ale widzi jak się dziećmi zajmują. Podobno szybko się przyzwyczajają do tego żłobkowego rytmu. Zawsze najedzone, nigdy nie zostawia się ich "samopas" i niemowlaki od 4 mies tam są. Wcale nie jesyt im tam źle :)
Za pracujące mamy trzymam kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Antares, Madzia, JESTEŚCIE WIELKIE!!! Wasze córeczki mają wspaniałe mamy.
Początki często są trudne, ale potem człowiek do wszystkiego się przyzwyczai. Będzie dobrze!
I tak po cichu odrobinkę Wam zazdroszczę - ja nie mam do czego wrócić (byłam dzis w szpitalu, jedna wielka kicha). A tu jak na złość namnożyło się ofert pracy na umowę zlecenie, i co ja mam z tym zrobić, skoro od października wylatuję z roboty? Jak się zacznę sama ubezpieczać to nie wyrobię na wszystko :(

A jak już zrzędzę, to dodam że utopiliśmy 5 tys zł w mieszkaniu, na które nie dostaliśmy w końcu kredytu (w czterech bankach na wejście mówili że nie będzie problemu i we wszystkich okazywało się że nic z tego bo deweloper nie taki, bo działka nie do końca czysta, bo jesteśmy zbyt biedni). Wpłaciliśmy bezzwrotną kaucję którą mieliśmy nadzieję mimo wszystko odzyskać, niestety, wypięli się na nas. Teraz nie dość że skasowali naszą forsę, to sprzedadzą to mieszkanie komuś innemu i to po cenie sporo wyższej niż my mieliśmy zapłacić, i od kolejnej osoby wezmą 5 tys. A na kredyt nie mamy juz co liczyć, bo ja wylatuję z roboty, poza tym zarobki juz nie dzielą się na 2 osoby tylko na 3 - wiec nie mamy zdolności kredytowej na chwilę obecną.

No i wersja na dziś jest taka, że Tomek szuka postdoca w jakomś kraju anglojęzycznym i w przyszłym roku akademickim wyjeżdżamy za granicę na co najmniej dwa lata :(
 
Remeny kurna ale świat jest okrutny tak od nieczego zabrac ludzią tyle forsy >:( :( krwiopijcy !!
Niestety wiele małżeństw wyjeżdza za granicę aby zarobić na mieszkanie, moi znajmomi są w Irlandii od roku bo inaczej całe
życie by kątem u teściów siedzieli a teraz wiedzie im sie dobrze, pieniadze na mieszkanko odkładają i za jakieś 2 lata chcą wrócić
Nie martw sie nie ma tego złego .... Irenka będzie dwujezyczna ;)
 
reklama
Dziewczynki głowy do góry!! Tak jak już ktoś napisał... Antares mała jest pod super opieką i nie dołkuj się już...wiem że to tak łatwo powiedzieć bo siedzę w domku i tylko z małym jestem ale ja nie wiem czy mój paweł by tak się sprawdzał siedząc sam w domku.
Madzia oj marnujesz się marnujesz :) uwielbiam czytać Twoje posty naprawdę,cudnie to napisałaś.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry