reklama

Lista lutowych mamuś

To prawda tak, czy siak to się nadzwigamy a co do schudnięcia od dzwigania to na banq nie schudniemy - nie znam takiej mamy, która by od tego schudła ;D
 
reklama
Myfa80 pisze:
Tetka w jakiej czesci mieszkasz/? moze w tej w ktorej i ja mieszkalam :-)
W Krakowie mieszkalam w Podgorzu, a teraz w Alanyi (a wlasciwie jakies 10 km za) w Turcji.

A z tymi wozkami to rzeczywiscie bedzie problem, pol biedy jak jest je gdzie zostawic. Tak bejbisia pod pache i mozna zasuwac, chociaz jak teraz mysle, ze nawet z takim bejbisiem pod pacha, jezeli bede musiala udac sie do tesciowej na jej wysokie 5 pietro bez windy to chyba ducha wyzione, teraz juz ledwo wlaze :) A tak w ogole to co sie podzialo ze slawetnymi wozkarniami w blokach.

 
Ja problemu nie mam, bo póki co, to mieszkam w domku parterowym, gorzej będzie później, kiedy się wprowadzimy do rodziców...
 
Tetka1 ja mam skleroze cos mi sie ubzduralo ze Ty z Warszawy...ech :-)
ja narazie tez mieszkam u rodzicow na parterze ale nowe mieszkanko nasze na 2 pietrze :-( bez windy....
pozdrowionka
 
A ja z Berlina, w najbliższych dwóch latach prawdopodobnie będę Solczanka :P

Moja mama bowiem mieszka w Solcu-Zdroju, małej miejscowości wypoczynkowej... może kiedyś o niej słyszałyście :D:D A potem pewnie Busko Zdrój :P
 
ja Berlina mam juz dosc :-) chociaz nie przecze ze na zakupy jest gdzie isc ;-) ...korzenie rodzinne te sprawy.....
bedziesz mieszkala w slicznej czesci naszego kraju :-) idealne dla maluszka..... pozdrowionka
 
Tak, musze przyznać, że u babci w miasteczku jest genialnie i nawet lepiej ;D. Mieszka tam moja mama z tatą - a mąż 30 października wylatuje do stanów :( Ma wrócić w listopadzie, lub na początku grudnia - obiecał kupić trochę rzeczy dla dzidziusia i dla mnie, parę rzeczy po porodzie, luźniejszych, i większych dla malutka :) Jak coś będę miała, to wam fotosnę :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry