katarzyna-joanna
styczniowa mama 2008
:-)Paulinek gratuluje i ciesze sie ogromnie ze wszystko jest z wami w porzadku.ja dostalam skurczy w 28tygodniu.byly codziennie takie lekkie wiec uznalam ze to normalne,az pewnego dnia dostalam takich skurczy ze niemoglam ruszyc sie z bolu
trwaly chwile poczym przestawaly zeby za jakis czas znowu wrocic.w koncu byly co 5 minut wiec pojechalam do lekarza ktory od razu wyslal mnie do szpitala,stwierdzil ze jest zagrozenie porodem przedwczesnym.w szpitalu od razu dostalam kroplowke po ktorej naszczescie skurcze ustapily.jestem w domku ale musze prowadzic raczej lezacy tryb zycia i biore leki zebym niemiala skurczy .teraz jestem w 31 tygodniu.pozdrawiam .Kaska
trwaly chwile poczym przestawaly zeby za jakis czas znowu wrocic.w koncu byly co 5 minut wiec pojechalam do lekarza ktory od razu wyslal mnie do szpitala,stwierdzil ze jest zagrozenie porodem przedwczesnym.w szpitalu od razu dostalam kroplowke po ktorej naszczescie skurcze ustapily.jestem w domku ale musze prowadzic raczej lezacy tryb zycia i biore leki zebym niemiala skurczy .teraz jestem w 31 tygodniu.pozdrawiam .Kaska


, 2 razy miałam robione badanie na czystości niestety ostatnio dostałam Nystatynę, pomimo tego, że nie miałam żadnych objawów ale badanie wykazało początki.