my wczoraj zainwestowaliśmy w bąbla prawie 600 zł. masakra

ale mamy prawie wszystko, kosmetyki, pieluszki, proszki do prania, prześcieradełka, przewijak, myjki, drobne akcesoria w stylu aspirator, szczotka do włosków, obcinaczki itp.
odnośnie pieluszek. kupiliśmy paczkę Pampersów 94 szt. newborn rozm. 2. są maleńkie od 3 kg i chyba już nie będę kupować rozm. 1
zastanawiam się nad akcesoriami poporodowymi.
kupiłam 2 pary majtek siatkowych, 1 op. wkładów poporodowych (10 szt.), 5 podkładów higienicznych 60x90, 2 paczki dużych podpasek, 3 saszetki tantum rosa,
no i do tego jeszcze chcę dokupić mydło szare.
wkładów więcej nie kupuję, bo podobno w szpitalu dają wkłady, tak samo podkłady higieniczne, ale na wszelki wypadek wzięłam takie minimum. jak byłam teraz na patologii to położna powiedziała, że nie mam używać swoich wkładek higienicznych, tylko wziąć z pokoju położnych bo tamte mają jakieś specjalne, nieperfumowane.
a no i lewatywa

w pudełku jest taka butlelka z rurką 150 ml z jakimś roztworem. czy może być coś takiego?? słyszałam, że są jakieś zestawy ??
brakuje mi jeszcze
coś na pępek (zapytam się położnej w szpitalu co najlepiej kupić)
mydło biały jeleń w płynie - nie mogłam znaleźć.
jedna koszulka r. 62
2 pary cienkich skarpetek dla maluszka
2 staniki do karmienia
2 koszule rozpinane do karmienia
do listy dopisuję maszynkę jednorazową do golenia. nie jestem pewna jak jest u mnie, ale do golenia krocza przed porodem trzeba mieć chyba swoją.
co do szpitalnej torby malucha...zastanawiam się po co te wszystkie śpiochy, koszulki i kaftaniki ??
ja zapakuję 3-4 pary pajacyków, 3-4 body z długim i krótkim rękawkiem, 2x skarpetki, 2x łapki niedrapki, 2x czapeczki i wsio. ewentualnie jakieś 2 cieniutkie koszulki pod pajaca, jeżeli rzeczywiście pępuszek ma być na wierzchu a nie pod body. maleństwu nie będzie chłodno. w szpitalu jest cieplutko, do tego rożek albo kocyk i będzie ok.