• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
mirka.mkm zawsze było tak że... po karmieniu mąż przekłada Kacperka do swojego wyrka i on spi. Średnio czas trwania w nocy jego snu to 6 godzin. Czasem jak po karmienu jednak coś marudzi to lezy w wyrku u siebie a ja lub mąż głaszczemy po twarzy i zazwyczaj 5 min i śpi. Dlatego też dziś się dziwie ze cos nie może zasnąć.
 
reklama
mircia od ponad tygodnia nie mecza Marcelka koleczki juz. Tzn ma je jeszcze ale mniejsze i slabsze i dajemy im rade :sorry2: Wiec wczesniej jak mial kolki to szedl spac a raczej padal ze zmeczenia ok 23.00 -24.00 A teraz gdy koleczek brak (czasami zaplacze naprezy sie ale na krotko) to po kapieli i po jedzonku zasypia mi wiszac na cycku ;-) W tedy zanosze go do lozeczka. W drodze do lozeczka przytulam go do ramienia i odbija mu sie (choc nie zawsze). Spi w tedy od ok 19.00 -20.00 do polnocy albo 1.00 w nocy. Daje na spiaco mu cycucha i dalej spi do 5.00 -6.00 No i nad ranem zabieram go do siebie by obudzic sie przy tym slicznym babelku ktory od tygodnia promienieje od rana usmiechem :-D:-D:-D
 
Skąd ja znam takie akcje:baffled: Moi teścioie są w tej kwestii niereformowani i można w kółko powtarzać a oni jak w kij pierdział:wściekła/y: Więc w końcu zrobiłam awanti, raz w środku nocy zadzwoniłam, że mają teraz przyjśc małą nosić, bo skoro ją nauczyli to proszę ponosić konsekwencje........ Fajnie jest przyjść, posiedzieć, pomaudzić, ponosić, dziecko popaskudzić i sobie pójść i rodziców samych zostawić... a w moim rzypadku mnie samą.... dziękuję bardzo. Dzisiaj też miałam spięcie z nimi w tym temacie:wściekła/y:

Bira co ci tesciowa powiedziala jak jej zadzwonilas w srodku nocy??
swoja droga bdb pomysl!!
mojeej tez mowie ze teraz rozpusci bo takie fajne bobo,pojedzie a ja bede miala orke
no ale nie dociera :baffled:
 
Lilka, powodzenia z tlumaczeniem tesciowej, ze tak to sie nie robi;-):no:

Bira, dobra akcja z telefonem w nocy do tesciow...:-D:-D


A tak odnosnie usypiania, to u nas po kapieli ok.20-20.30 jest cycus, bekanie:-D i najczesciej Oskarus usypia od razu, jeszcze przed wlozeniem go do lozeczka. Spi do 1-2 w noc, amciu na spiaco, czasem przewiniecie i spatunia do ok.5-6 rano, a potem max do 9-tej (choc czasem pobudka juz o 7-mej...) Takze pieknie sie unormowalo i zadnego usypiania nie ma. Maluszek juz sam wie kiedy sie chodzi spatuniac:-):tak::-)

Dobranoc:tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry