• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
;-)

u mnie pogoda do dupy
weekend miał być wesoły, bo i w piątek i w sobotę mieliśmy gości
ale przez śmierć Maji w sobotę byłam do niczego
nie znałam wcześniej Jej historii
nie potrafie opisać co się we mnie stało
przeczytałam z zapartym tchem wszyskie wpisy od początku
i tylko ryk i ból w sercu
Boże jaka to tragedia
nawet nie mogę myśleć co czują Rodzice tego cudownego Aniołka
stracili drugą córeczkę...............
stracili Dziecko...........
Maju
[*]
[*]
[*]

larvuniu...
bardzo się cieszę kochana że z Marcelitkiem wszystko ok
no i chwała bogu ze nic mu nie jest po przygodzie w aucie
uściskaj go mocno:tak::tak::tak:

lece nadrobic co u Was

chcialam jeszcze zapytac Was o zdanie w dwóch kwestiacotóz chodzi o załozenie dwóch wątków
1. dotyczący wprowadzania nowego papu dla naszych bobasów i wszystkiego
z tym związanym:-)
2.kompletnie nie mam pomysłów co robic na obiad,fajnie byłoby miec pod ręką wątek gdzie codziennie pisałybyśmy co dzisiaj mamy w obiadowym menu:cool2:

co o tym myslicie:confused:
 
reklama
Kathe nie dołuje się mlekiem. Przykładaj Marysię częściej, a już na pewno nie możesz myśleć, że wkrótce pokarm Ci sie zupełnie skończy!!! Moja koleżanka, która urodziła we wrześniu, miała problem z pokarmem. Jej synek po "wykończeniu " obu piersi dalej był głodny i dostawał butlę. A niedawno w nocy zrobił bunt i nie chciał butli, trochę się pogłodził, ale od tamtej pory jest tylko na piersi, gardząc mlekiem sztucznym. Mleka produkuje się teraz tyle ile potrzeba, a Rafałek jest naprawdę dużym chłopcem. Także głowa do góry.

U nas pogoda "słaba". Może później wyskoczymy na krótki spacer, bo teraz to najchętniej nosa spod kołdry bym nie pokazała.

A w sobotę były u mnie dwie koleżanki z pracy. Obie mają dzieci (jedna czteroletniego synka a druga - dziewięciomiesięczną córkę) i jak tylko weszły zaczęły Tymka kołysać na rękach. Później mi mówiły, że za rzadko karmię, bo Tymek jest za malutki, żeby dostawać jedzenie co 2,5 - 3 godz., że nawet co 20 minut powinno się karmić, jeśli dziecko tego chce. Stwierdziłam, że ja mam swoje metody, ale nawet nie chciało mi się o tym gadać. Mimo to było bardzo fajnie.
 
Witam :tak:!
Moja bratowa u której ostatnio była teściowa również urodziła niedawno córeczkę która ma już 3 miesiące nie jest karmiona piersią (tylko mlekiem prosto od krowy rozrabianym z wodą)i oczywiście teściowa jej się nie czepia bo tak ładnie wnusia przybiera na wadze ( waży teraz ponad 7 kg) i porównując Amandę do niej to moja mała wygląda mizernie:baffled: i ja jestem wyrodną matką skoro karmię piersią no i chwile spokoju nie trwały długo:no:
Ale wieczorem nerwy mi puściły i trochę się na nią wydarłam:wściekła/y: aż mi ulżyło a małżonek słysząc naszą kłótnie o dziwo tym razem staną po mojej stronie:-) i kazał się swojej matce odczepić i mnie przeprosić :tak:;-):tak::tak:, bo w końcu dotarło do niego niszczy nasze małżeństwo.
No i po konflikcie:tak::tak::tak:
Teściowa przeprosiła mnie i powiedziała że nie będzie się wtrącać a ja że na nią nakrzyczałam i mamy na razie rozejm:-):-):-):-)



 
witam

chcialam poczytac co u was i napisac, ale maly mi sie obudzil - jak komorka dzwonila, tylko to go budzi ahhhhhhhhh
wiec jak sie obudzil to musialam nakarmic i ululac bo tatus z nim zostaje a ja ide do fryzjera i juz mi czasu zabraklo, :blink:
ale poczytam jak wroce, buzka
 
Witam Mamki wszystkie:)
Wczoraj myslałam że będzie problem ze spaniem Kacperka ale jednak czarne wizje sie nie spełniły :)) Spał non stop od 22:30 do 5:30 :))) i potem od 6:00 do 8:00 a potem leżał ze mną w wyrku i dyskutował, smiał sie :)).
Dzis zarejestrowałam kacperka na drugą szczepionkę na 24 stycznia na 9:15. Trzeba sie wybrać do apteki po szczepionkę.

aluśka :) mleko krowie rozrobione woda !!!! SZOK :szok:
 
Pusia7 ja bym tego też dziecku nie podała:baffled: ale cóż ona podaje i nic małej nie jest oprócz tego że jest trochę upaśnięta.

img5866rm0.jpg




 
pati marcelek usciskany :-)

...a ja glupia matka, wczoraj na obiad zjadlam surowke z kapusta i buraczkami mojej mamy roboty.... wiedzialam, ze moze malemu zaszkodzic, ale i tak zjadlam ja. Niby nie duzo ... a jednak. Cala noc prawie nie przespalam.... maly caly czas stekal. Nie plakal ale strasznie prezyl sie i postekiwal. Biedaczek a ja glupia :-( Teraz tez czasami sie naprezy a juz mialam taki spokuj z kolkami :dry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry