Dzien doberek,
Misiu, dziekuje bardzo za odpowiedź... poczytalismy i jestesmy w szoku



chyba wole Bielany...


Jagoda, to fajnie mieliscie:-):-):-) ...choc przyznam, ze myslalm, ze wyskakujecie tylko na jaks kolacyjke, kino czy cos w tym stylu... a Ty tu piszesz, ze ok.3 wrocilas by nakarmic mala...



to zabalowaliscie cala noc



ja to jestem jakos jeszcze chyba pepowina zwiazana z synkiem, i noc bez niego poki co nie cieszylaby mnie... najdluzej bylo kilka godzin jak zostawialam go z mama, a ze teraz jestesmy poklocone

to Oskarus wszedzie jezdzi na nami, i nawet chyba tak mi lepiej - (nie z tym pokloceniem, tylko z synkiem obok nas


)
Larvuniu, witaj;-);-)
Elbra, my tez mieszkamy sami:-):-) moi rodzice sa blisko, bo jakies 10 minutek spacerkiem, a tescie 15km:-):-)
U nas dzis dzien w domku, nasz synus pobil wszelkie rekordy spania


zasnal wczoraj k.21... i obudzil sie dopiero o 7 rano:-):-):-) potem amciu, a wstalismy nasza trojka o 11.15



teraz juz jestesmy po obiadku, ja wyskoczylam tylko kupic sobie wode - bo pije jak smok - i dalej w domku. Pogoda ohydna. Wieje, pada, brrrrr!!!!!