reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
coś wywala mnie ciągle z BB :baffled:

Ladina
ja pomalowałam pokój Wika na zielony-pistacjowy. Super kolorek. Tzn dobrze się w nim Wiktor czuje no i jakoś tak przytulnie. Chciałam jeszcze jakieś ładne obrazki na ścianę przywiesić, ale to dopiero jak już umeblujemy całkowicie pokój ;-)

Chciałam się pochwalić, że wydepilowałam sobie paszki plastrami z woskiem :szok: :-D Teraz mam paszki jak u małej dziewczynki.
Jak się odważę to spróbuję z bikini :eek::laugh2:;-)
 
reklama
Misia, sama depilowałaś paszki? ...bo ja kiedys chcialam sama, ale jednak jak przyszlo do zerwania plastra to ... prosilam meza... i stwierdzilam, ze co kosmetyczka to kosmetyczka:-D
a bikini... ja jak mam juz jakies odrosty po wosku, to lece gorę bikini i pachwiny depilatorem... juz nie boli... :-D
 
sama, samiusieńka :tak::tak::tak:
raz dwa mi to poszlo, nawet się zdziwiłam że mnie to nie bolało jak bym się tego spodziewała... :-D oczywiście parę włosków zostało to już to dokończyłam pęsetką i też nie bolało.

ho, ho... to dzielna jestes:-) ja bolu w sumie sie nie boje, ale jakos sama sobie balam sie odpowiednio mocno pociagnac plaster...
i powiem Ci, ze ja jak mam paszki takie sliczne:-D to jak cosik zaczyna mi kielkowac to w obroty biore depilator i poki wloski sa malutkie i jest ich niewiele usuwam... i dzieki temu jak sie pilnuje mam paszki caly czas super...

ostatnio bylam u kosmetyczki jakos latem i do lutego utrzymalam efekt paszek... od lutego, odkad jestem w ciazy balam sie draznic pachy i pozwolilam wloskom odrosnac... teraz bylam u kosmetyczki jestem gladka:-D i juz bede czuwac z depilatorem...
 
misia
no wlasnie sie zastanawiam nad zielonym , albo nad zoltym kolorem pokoiku.
Mojej corci zrobilismy rozowy:-D:-D chociaz wydawalo mi sie to lekka przesada, ale maz mnie namowil i w sumie fajnie wyglada:tak:

Oj dziewczyny tak ciagle gadacie o tym wosku , ze chyba tez sie w koncu odwaze;-);-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry