karina1980
Fanka BB :)
Dziewczyny ale jestem zla dzisiaj mam jakis kiepski dzien:-
wściekła/y:Maz poszedl zamowic projekt reklamy no i facet powiedzial nam ze jakis facet od nas otwiera duzy sklep 400 metrowy dla dzieci bo zamowil juz u niego reklame

ten sklep bedzie blisko naszego i nie wiem co robic wszystko stanelo pod duzym znakiem zapytania a najgorsze to ze juz troche rzeczy pokupowalam.
Wszystkiego odechcialo mi sie


ten sklep bedzie blisko naszego i nie wiem co robic wszystko stanelo pod duzym znakiem zapytania a najgorsze to ze juz troche rzeczy pokupowalam.Wszystkiego odechcialo mi sie








nie wiem, ale to porabane... Kupujesz, urzadzasz, cieszysz sie i nagle noz w plecy... boje sie, bo jak piszesz ze facet ma kase a sklep to takie widzi mi sie, to moze chciec wyeliminowac konkurencje i dac super ceny - nawet po kosztach, a potem moze juz zaszalec z podwyzka, no i stac go na to... Naprawde nie wiem, ale przemyslcie to wszystko:-