reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
czy Wy tez potraficie wypic litr mleka na raz?? Tzn wypilam szklanke, pokrecilam sie po mieszkaniu i juz nalewam sibie druga szklane.... powiesilam ciuchy na balkonie i znowu nastepna szklana.... i nastepna.... i wiecie co,.... jeszcze bym sie napila.
Hmmm... moj mezus codziennie kupuje mi mleczko... i codziennie wypijam litr a czasami nawet dwa!!! Czy cos ze mna nie tak??


ps. nadal wala dzwonami ggrrrrrrr..........
 
maga pojawic sie tydzien przed porodem ;-)
ja smaruje sie mustela, tak jak i wczesniej
nie wylazl mi nawet jeden malutki rozstep i mam nadzieje ze tym razem tez tak bedzie :tak:

prawda, mi wylazł rozstęp wokół pępka tydzień przed porodem :dry: ale był na tyle dyskretny ze po ciazy go nie bylo widac bo zbladl. smarowalam sie rowniez mustelą. i teraz tez sie smaruje. natomiast na cycuszkach to mam siateczkę rozstepow, ale sie nie przejmuje bo one na tyle bledną że ich potem nie widać w kilka miesiecy po porodzie.
 
Też mi sie wydaje, że w terminie to bardzo mało dzieci sie rodzi.:baffled: Ale ja wolałabym urodzić troszke przed niż za późno. Naogladalam sie w szpitalu tych biednych dziewczyn, które prowokują i prowokują, a te sie męcza....:no:

Co do mleka to teraz trzeba pić!:tak: A jak tak ci sie chce Larvuniu to znaczy ze potrzebujesz. Ja też bardzo dużo wypijam codziennie, a najbardziej lubię kakao:cool2:mmm...
 
A ja nie mogę patrzeć na mięso pod żadną postacią w ciąży. Przed też nie byłam za bardzo mięsożerna ale teraz to wogóle:szok::-D Za to mleko, serki, jogurciki uwielbiam:tak::-D
 
ja też niecierpie mleka.........:-)bleee:-) w osttaecznosci kakao wypije szklaneczke i to raz na jakiś czas:-) alle za 2 kefirek lubie:-) i to bardzo:-) no i owoce owoce i jeszcze raz owoce:-) dzis byłam na zakupach kupiłam m.in arbuza i już połóweczkę zjadłam:-) mąż sie śmieje bo on ani kawałeczka:-)

a co do porodów to fakt to juz od dzidzi zależy kiedy zechce byc na świecie:-);-)
a co do zamknietego wątku też postaram sie skrobnąc coś:-) kajunia Ty napisz pierwsza:-) to co tam jest teraz to tylko zaczątek wszystkiego:-) ale to w swoim czasie:-) musze mieć wenę twórczą do pisania o niej:-)
 
reklama
Larvunia ja też zapijam się mlekiem jak wariatka. Ranow wypijam dwie, trzy szklanki, wieczorem zjadam obowiązkowe musli (po tym przynajmniej mogę się załatwić...) i na wieczór znowu piję mleko. Nigdy nie lubiłam tego białego napoju, a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez mleka.

I powiem Wam, zę dziś bardzo miło zaskoczyła mnie moja teściowa... Wróciłam do domu po 18. Padnięta na maksa... wchodzę a tutaj podłogi odkurzone, pomyte, pranie ściagnięte i poprasowane... psy wyprowadzone i nakarmione. Myślałam, ze znajduję się w innym świecie. I do tego przyniosła mi ciastka z truskawkami. A wczoraj tak na nią pomstowałam...;-) Chocia.z do słodkich nie należy, to jednak czasami nie jest taka zła:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry