hellol
Anineczko, Oskar nie ma goraczki, ja tez nie...
ZFajnie jak zrobilas przemeblowanko - ja bardzo lubie przestawiac meble, choc teraz mam tak wszystko ustawione i zaplanowane ze nie bardzo jest co i gdzie przestawiac... no i pokoje na gorze byly projektowane specjalnie pod moje meble... wiec nawet lozka nie mialabym jak inaczej postawic...

ja szaleje czasem w szafach i przestawiam

Beatko, dzieki za odpowedz co do lekarstwa... dzis dalam Oskarowi 3x po lyzeczce lipomal... i oklepalam plecki... a kaszle tak sporadycznie...
Ta Twoja Ola to aparatka, he he nocnik na glowe


Mirka, no to jeszcze troche czasu macie do wyjazdu - myslalam, ze moze juz tuz tuz... ale chyba w sumie dla Was lepiej, Niki bedzie wiekszy i zawsze chyba to lepiej

No i wez cos sobie jak Cie lamie w kosciach

Anineczko... porod naturalny w 13 m-cy po cesarce... ojoj, balabym sie

Larvuniu, jak tam u Was?
kilolek gratuluje nocnikowania... u nas tez poczatki, dzis tez byla kupka do nocniczka... (nocnikujemy sie k. tygodnia i za kazdym razem - 3 razy - kupa jest w nocniku):-)
U nas Oskar sie usypia z tatusiem, ja siedze sobie i sie relaksuje... pralka jeszcze pierze... ale zaraz mykam do wyrka