sylwia_27
mama listopadowa 2007
Witam:-)!!!!!!!!!!
Oj nie zazdroszcze Misiu tego kamyczka
,biedulko musialas sie bardzo nacierpiec,ja to bym na pogotowie jechala,jak by mnie taki bol trzymal
.
Ja nic ciekawego nie robie,praca dom,dom praca.Zmeczona strasznie jestem:-
tak:.Mi czasem zdarza sie liczic ruchy jak sie za malo rusza,ale to bardzo rzadko.A lozeczko kupujemy turystyczne,bo tak jakos wyszlo:-).Zmykam na kolacje i do lozeczka.Pozdrawiam i zycze spokojnej nocy.
A wlasnie cos ktos wie co u Kajuni
???????
Oj nie zazdroszcze Misiu tego kamyczka
,biedulko musialas sie bardzo nacierpiec,ja to bym na pogotowie jechala,jak by mnie taki bol trzymal
.Ja nic ciekawego nie robie,praca dom,dom praca.Zmeczona strasznie jestem:-
A wlasnie cos ktos wie co u Kajuni
???????



nieregularne kształty i wymiary około 4x2x2 milimetry. Cud że nie krwawię bo ten kamyczek nie był wcale taki gładziutki. Ale teraz o niebo lepiej. Ufff. Jezu ból jak przy porodzie... masakra... 


wspolczuje raz jeszcze! Oby ginka powiedziala, ze jest wszystko dobrze. Bo musi byc dobrze
, nie moge juz ciagle sama siedze wrrrrr....
, miejmy nadzieje, ze Ciebie to ominie...