Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Larvunia już wszystko pakujesz do przeprowadzki:-) juz neidługo na swoim beziecie:-)
a ja jutro jade do Krakowa:-) mam w planach coś kupić dla malucha:-) ale co z tego wyjdzie:-) ja zawsze jade z planami;-) a potem się gubie i wszystko zapominam;-)
potas i magnez, pomidorki i banany i tabletki magnez B6![]()

:*
heeheh... wlasnie pakuje co moge juz w kartony. Nawet nie wiedzialam, ze mam co niektore rzeczy
;-)
Ale ogolnie mam nadzieje, ze mezulek szybko postawi neta na nogi!!! Jak cos to bede pisala eski, mam co niektorych z Was numery tel :-) 
larvuniu...super że wszystko sie dobrze ułożyło
teściówka cukier na maksa walnęła takim prezentemto cieszy
moja by na to w życiu nie wpadła
no i Kochana koniecznie neta podłącz jak Ty sobie wyobrażasz na ostatnich nogach bez nas dac radę![]()
Jeszcze poprzedniego nie spłaciłam....
Coś ostatnio pecha mam z tym samochodem
;-)




Witam
Women i jak sie czujesz?
Ja mysle,ze to nie byly te prawdziwe skurcze porodowe...
Nie daly by Ci spokoju do teraz.
Aha i pamietaj,ze jak bedziesz czula skurcze (te prawdziwe przypominaja bole miesiaczkowe,jajniki nie moga cie wtedy bolec bo w czasie ciazy sa uspione) to nie wchodz do goracej kapieli bo tylko przyspieszysz sobie akcje;-)



Na watku starankowym pojawiły sie wiesci od Kajuni ze jest od rana na czczo, czeka na obchód i sa duze szanse ze dzis utulik chłopakow!!!!:-)
Kajuniu trzymamy kciuki!!!! Bedzie dobrze!

Obiecywała nam od początku ciąży, że kupi nam wózek. Specjalnie się tym jej gadaniem nie przejmowałam i całe szczęście, bo kiedy kupiliśmy wózek, stwierdziła, że skoro już kupiony, to ona kupi coś innego a kasy nam nie odda bo po co;-) Wymyśliła, że sprawi fotelik do samochodu... ok. Ale jak zobaczyła cenę stwierdziła, ze w Biedronce można za 80 zł kupić i dzieci też w takich jeżdżą;-) Na koniec wymyśliła, że kupi nam pościel dla dziecka... no "kupiła" tylko, że my za to płaciliśmy a do tego pożyczyliśmy jej na dywan i pieniędzy do dzisiaj nie zwróciła... oj zapomniała bym o śpioszkach za 5 zł, jakie kupiła swojej wnuczce... takie piękne te śpiochy były, ze służą mi do wycierania psich pysków po jedzeniu.