reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam poranne ptaszki,
ja jak zwykle ostatnia :-):-):-) ale za dobrze mi sie dzis spalo zeby wstawac rano, dzis pobilam swoj rekord, spalam od 23 do 12 i chyba spalabym dalej gdyby nie ekipa scinajaca drzewa tuz pod moim oknem :-) :-) :-)

a co do wywolania porodu to rozumiem was dziewczeta, tez sie tego obawiam tym bardziej ze slyszalam ze to bardziej boli :szok: dlatego juz od jutra jak skoncze 36 tydzien zabieram sie za naturalne sposoby wspomagajace przyspieszenie porodu :-) :-):-)
tym bardziej ze termin mam na 24.11 a rodzinka do mnie przylatuje 27.11 i chyba by mi nie wybaczyla jakbym jeszcze nie urodzila, bo specjalnie po to przylatuja
 
reklama
asix: w kazdym kraju da sie rodzic ....
choc przyznam ze to troche dziwne ze nie bada cie ginekolog no ale coz
ja przynajmniej do tej pory jestem bardzo zadowolona z austryjackiej sluzby zdrowia
staraja sie nie przesadzac z lekami ale jak sie na cos skrazydz to od razu reaguja
np dzisaj , bylam na ctg , zbadali mi tez cisnienie i siku
a na stwierdzenie ze cos mnie troche w dole pobolewa odrazu przyszedl lekarz i zbadal
 
Asix i reszta dziewczynek co do wyproznienia podczas porodu to chyba nie ma sie co obawiac, czytalam nie jedna ksiazke i artykul na ten temat to podczas rozpoczynajacej sie akcji porodowej organizm sam sie oczyszcza, poprzez biegunke i wymioty wiec lewatywa jest zbedna. Ja juz sie bardziej boje naciecia :szok: ale naszczescie moja polozna powiedziala ze jak pracuje 13 lat to moze z 15 razy tylko nacinala wiec mnie troche uspokoila.
Powiem wam ze nawet sie ciesze ze bede rodzic w angli, wiele placowek polskich i innych krai opiera sie na standardach wprowadzonych tu w UK. Jedyne czego mi tu brakuje to badan ginekologicznych (latalam specjalnie do polski) oraz wiekszej ilosc USG, tu tylko robia 2 za darmo :(
 
ciekawe jak Larvunia:-) co tam jej na KTG powychodziło:-) rodzi czy nie rodzi:-) heh

Wisienka owocnego przyspieszania:-) hehe

Mirka moja koleżanka mieszka w austri i tez własnie mówi ze służba zdrowia jest wporządku:-) chociaż mozę dlatego że sama własnie kończy w wiedniu medycynę:-) heheh
 
Dziewczyna mojego wujka tez rodzi w Austrii, dokladnie w Wiedniu i jak do tej pory wszystko ok, oprocz tego ze sie pomylili w wyliczeniu jej terminu wg OM :) W sumie nie wiem jak sobie dala wcisnac takie daty, bo to nie jest problem samemu sobie wyliczyc termin, ale suma sumarum ma termin miesiac pozniej niz miala miec do tej pory :) Dziwnie troszke, co??
 
Wisienka owocnego przyspieszania:-) hehe
Sabina haha oj dziekuje :-) bedzie sie dzialo bedzie przez ten weekend, ja swojego naszczescie nie musze namawiac :-D

A propo przyspieszenia dla tych ktorych panowie maja opory lub z innych wzgldow ciezko namowic, to 2 dni temu tu na forum czytalam ze dziewczynie i jej kolezance pomoglo rozsypanie zapalek i zbieranie ich na wyprostowanych nogach :rofl2:
 
reklama
dziewczeta wydaje mi sie poprostu,ze zaczynam panikowac-bo juz po terminie no i tu jest troszke inaczej - wiec w skrocie zaczynam powoli fiksowac!!!

No ale rzeczywiscie z tym terminem na 11.11 to patriota jak nic
jade ogladac mieszkanko,wiec,papapapa!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry