reklama

Listopad 2007

  • Starter tematu Starter tematu anetas
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dzien dobry!!
ja dzisiaj troszke pozniej,no bo sama w domku nie jestem od rana:tak:

wlanie czytalam kochane co u was i zajadam sie sniadankiem :-D

anineczka-wspolczuje choroby synka i gratuluje odpadniecia kikutka:tak:

wisienka -ja mialam termin z usg wyznaczony na 1 listopada i oni caly czas sie upieraja przy tym terminie (z @ mialam na 11 czy 12 listopada),no i tu jest ze tydzien po terminie musze sie zglosic do szpitala i GP mnie wystraszyla,ze to juz na wywolanie,bo dla nich adekwatny jest termin ktory oni wyznaczyli a nie z @
tak wiec do szpitala ide jutro
PLEASE!!! TRZYMAJCIE KCIUKI!!!
 
MALINOS-GRATULACJE!!!!!!!!!

Ja tez dopiero co doczytalam!!

Misia-i widzisz co narobilas ta fotka-teraz wszystkie ci zazrdoscimy!!!!

mhhhh..Ja takie sniadanka mialam na poczatku znajomosci z moim M czyli jakies 8 lat temu....
tez chce tak znowu...buuuuuuuuuuu

larvunia,anitt-a moze na ta porodowke to sie we 3 wybierzemy co?? maly sztuczny tlok!!
 
anineczka-wspolczuje choroby synka i gratuluje odpadniecia kikutka:tak:


tak wiec do szpitala ide jutro
PLEASE!!! TRZYMAJCIE KCIUKI!!!

Anineczko
- dołączam do Asix

Asix - kciuki będą.

A do mnie właśnie doszły batony: razem z mężem wysłaliśmy smsy na WYBORY BATONÓW i wygraliśmy. A wśród batonów wygrał snikers, wyszła limitowana wersja z orzechami laskowymi i dostaliśmy 20 batonów (każdy dostał paczkę po 10 sztuk). Ja już swoje zaczęłam jeść :sorry2:
 
asix :
dziwnie z tym twoim terminem .................
u ze szystkiego wychodz podobnie z OM na 17.11 , z (jak to sie ladnie nazywa) daty poczecia 17.11 a USG 17.11 a raz bylo 19.11

ale maly penie sie i tak nie wyrobi na te daty ....chyba nie lubi mamusi :zawstydzona/y:
 
ale wstretna pogoda u mnie... az sie nic niechce. Chociaz poodkurzalam klacze mojego pieseczka juz, pomylam podlogi, wstawilam pranie, pomylam gary... kurde a maly spi :sorry2: Troszke po sniadanku pobaraszkowal mi w brzuszku a teraz spi....

asix bedziemy trzymac kciukasy! ...z checia bym poszla juz na te porodowke... pati kochana.... malego nawet prosby nie ruszaja :sorry2: Za dobrze mu w brzusiu chyba.
 
mircia myslisz ze nasze dzieciaczki cos z tego sobie robia ze tak sie prezymy?? :sorry2: Mowi sie zeby myc podloge jak sie chce urodzic.... mojego to nie rusza ;-)
 
Dziendobry mamuski

Jolie
ja wiem, tez tak probowalam, bo czasami mi sie nawet z lozka niechce wstawac :P a co dopiero kanapki robic, ale jak wroci taki wyglodnialy to obrzera sie na noc i potem musze wysluchiwac jaki to on gruby sie czuje :wściekła/y: a wcale nie jest, teraz to bym sie z nim zamienila na figure, nozki to ma chudsze od moich :-(

larvunia ja tez do mojej dzidzi ciagle mowie ze juz czas na wyjscie, i tatus probowal namowic i nic :no: ja cos czuje ze dopiero jak siostra przyjedzie to moze jej poslucha, bo jak bylam w polsce to kopala ciocie jak nic.....na zawolanie kiedy tylko ciocia poprosila :-)

Asix nic sie nie boj, bedzie dobrze !!! A kciukaski to oczywiscie ze trzymam.
 
reklama
Wsienka, wiem, to kwestia zmiany myślenia o swoim organizmie, o tym co jest dla niego zdrowe a co nie, ale do tego każdy musi dojść sam, postanowić coś i jeszcze wytrwać w postanowieniu. Mój tato, jak był dzieckiem był chudym szczypiorem, w pierwszych latach małżeństwa trochę przytył, ale wyglądał dobrze, jak facet, który lubi porządnie zjeść, ale bez przesady. A kilka lat temu tak się zapuścił, że teraz ma problemy ze zdrowiem i pracą, bo jest robotnikiem fizycznym. Do tego ma masę kompleksów. Zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji, wie, że powinien coś ze sobą zrobić, wie co, i raz na jakiś czas ma "zrywy". Ale co z tego - nie jest silny i potrafi w nocy otworzyć lodówkę i ładować w siebie ile się da. Obżera się słodyczami, tłusty obiad to najlepszy obiad a czarną kawę wlewa w siebie hektolitrami. A do tego jak tylko poruszy się ten temat, to wszyscy mają dalszą część dnia do d...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry